11/09/2016
Sprawdzacie czasem stan czystości matrycy w swoich lustrzankach? Warto raz na jakiś czas to zrobić i ewentualnie poddać matrycę czyszczeniu. Szczególnie gdy zmieniacie często obiektywy (dostaje się wtedy do wnętrza aparatu kurz i inne brudy zawarte w powietrzu lub obiektywie który zbiera s*f jak magnes gdy goni sobie np w torbie, pozniej podpinacie taki obiektyw i katastrofa gotowa). Gdy tego nie zrobicie może się zdarzyć tak, że przywieziecie mnóstwo zawodowych zdjęć ze swojej wyprawy, ale na wszystkich będą jakieś tajemnicze "kropki", z którymi nie raz trzeba walczyć calymi godzinami w photoshopie, a które czasem po prostu popsują Wam zdjęcia.
Jak najszybciej sprawdzić czy wypadałoby przeczyścić matrycę w Waszym aparacie?
1. załóżcie jakiś obiektyw, najlepiej o ogniskowej 50mm lub więcej (zapewni to spore rozmycie obrazu poza punktem ostrości, co będzie nam potrzebne aby uzyskać jednolity obraz) i ustawcie jak najniższe możliwe ISO.
2. Wybierzcie tryb A (preselekcja przysłony) i przymknijcie przysłone maksymalnie jak to możliwe (np F/22 lub bardziej) - dzięki temu światło będzie docierało do matrycy bardzo jednokierunkowo, więc wszelkie brudy będą najzwyczajniej w świecie rzucać na matrycę ostry wyraźny cień. Kompensacja ekspozycji ma być ustawiona na 0.
3. Wycelujcie aparat w jednolity / bezchmurny kawałek nieba i ustawcie manualnie ostrość na odległość minimalną, aby niebo było rozmyte. Taka fotografia nieba da Wam idealnie rozmytą, jednolitą powierzchnie, dzięki czemu jeżeli cokolwiek (jakieś brudy, kurz lub plamy) stoi na przeszkodzie w torze optycznym między obiektywem, a matrycą po prostu zobaczycie to na zdjęciu.
Jeżeli macie "gwiazdozbiory" polecam na dobry początek przedmuchać wnętrze aparatu za pomocą jakiejś gruszki (może być taka z apteki). Robimy to po ściągnieciu obiektywu i podniesieniu lustra za pomocą spustu migawki. Przeważnie pomaga. A czy pomogło możecie sprawdzić właśnie w powyższy sposób.
Jeżeli to nie pomoże to matrycę należy przeczyścić na mokro. Zrobią Wam to w każdym serwisie sprzętu foto za niewielkie pieniądze, a zdjęcia, które dzięki temu później będziecie robić znów będą cieszyć się blaskiem "nowego aparatu", bez kropek, włosków, plam i innych dodatków.
Osobiście zrobiłem dzisiaj czyszczenie na mokro samodzielnie, jest to stosunkowo proste, z pomocą jakiegoś zestawu z allegro. Niepewnym swoich możliwości polecam jednak zlecenie takiego zabiegu do serwisu, bo jeżeli ktoś nie wie jak to zrobić porządnie to można łatwo sobie popsuć aparat (np gdy migawka się Wam zamknie podczas czyszczenia lub dostanie się jakiś brud, który trwale zarysuje matrycę).
Efekt czyszczenia aparatu poniżej: