Lubczyk PhotoStory

Lubczyk PhotoStory Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Lubczyk PhotoStory, Fotograf, Zawoja 1403, Zawoja.

Ten dzień zapowiadał się perfekcyjnie na górską wycieczkę. Z Popradskiego Plesa ruszyłam niebieskim szlakiem razem z tłu...
21/08/2026

Ten dzień zapowiadał się perfekcyjnie na górską wycieczkę. Z Popradskiego Plesa ruszyłam niebieskim szlakiem razem z tłumem turystów zmierzających na Rysy. Na szczęście po pewnym czasie na ścieżce zrobiło się spokojniej, ale za to niemal na każdym kroku pojawiał się kadr, który musiałam sfotografować. Przy Wielkim Hińczowym Stawie zatrzymałam się na dłużej, bo trudno przejść obojętnie obok jego majestatu 📷⛰️ Jakby tego piękna było mało, nad taflą wody wznoszą się znane wszystkim Mięguszowieckie Szczyty.

Sam Wielki Hińczowy Staw też ma czym się wyróżnić - jest największym i najgłębszym stawem po słowackiej stronie Tatr. Z jego okolic ruszyłam dalej w stronę Wyżniej Koprowej Przełęczy, a za nią plan był prosty: Koprowy Wierch.

Niestety z prostymi planami tak już jest, że potrafią bardzo szybko się skomplikować. Za szczytem Koprowego Wierchu zaczęły pojawiać się coraz ciemniejsze chmury, a ponieważ na popołudnie prognozowane były burze, uznałam, że szczyt może poczekać ⛈️

Koprowy Wierch został więc na inną okazję, ale okolice Wielkiego Hińczowego Stawu i Wyżniej Koprowej Przełęczy zdążyły dać mi sporo materiału do fotografowania - od słonecznych chwil nad wodą po ciężkie chmury nad granią 🌿

Pierwszy słoneczny dzień potrafi całkowicie odmienić górską wędrówkę. ☀️🏔️Po kilku dniach niepewnej pogody w końcu Tatry...
28/07/2026

Pierwszy słoneczny dzień potrafi całkowicie odmienić górską wędrówkę. ☀️🏔️

Po kilku dniach niepewnej pogody w końcu Tatry pokazały się w słońcu. Trasę rozpoczęłam z Białej Wody, wybierając żółty szlak prowadzący wzdłuż potoku Biała Woda Kieżmarska. To jedna z tych tras, które nie męczą stromymi podejściami, za to pozwalają spokojnie nacieszyć się otoczeniem i coraz lepszymi widokami.

Moim celem był Zielony Staw Kieżmarski, ale pogoda była tak zachęcająca, że postanowiłam pójść dalej, w stronę Wielkiego Białego Stawu. To była świetna decyzja, bo pozwoliła mi spojrzeć na tę okolicę z zupełnie innej perspektywy. Mogłoby się wydawać, że zielony kolor stawu to zasługa odbijających się w nim kosodrzewin, jednak jego charakterystyczny odcień jest efektem roślinności rozwijającej się na dnie oraz wyjątkowej przejrzystości wody.

Zielony Staw Kieżmarski bywa nazywany słowackim Morskim Okiem. Nie ma jednak nic wspólnego z tłumami, jakie można spotkać po polskiej stronie Tatr. Choć jest to jeden z najpopularniejszych szlaków w słowackich Tatrach, tego dnia mogłam cieszyć się zaskakującym spokojem. Bez tłumów, bez pośpiechu - tylko szum potoku, górskie krajobrazy i w końcu słońce, na które czekaliśmy od początku wyjazdu. 💚

Na kolejny dzień zaplanowaliśmy trasę uznawaną za jedną z najpiękniejszych w Tatrach. Najpierw ruszyliśmy ze Štrbskiego ...
12/07/2026

Na kolejny dzień zaplanowaliśmy trasę uznawaną za jedną z najpiękniejszych w Tatrach. Najpierw ruszyliśmy ze Štrbskiego Plesa nad Popradské pleso, gdzie podczas krótkiego odpoczynku przywitał nas ciekawski rudzik. Dalej czekało nas strome podejście na Sedlo pod Ostrvou. Na przełęczy, położonej na wysokości 1966 m, zatrzymaliśmy się, żeby popatrzeć na jezioro i schronisko. Już wtedy wiedzieliśmy, że pogoda tego dnia nie zamierza nam sprzyjać.

Za przełęczą szliśmy Tatrzańską Magistralą w stronę Batizovskiego plesa. Ten czerwony szlak prowadzi wzdłuż południowych zboczy Tatr Wysokich, łącząc doliny, schroniska i górskie jeziora. Jego budowę rozpoczęto w latach 30. XX wieku. Tatrzańska Magistrala liczy prawie 72 km i jest najdłuższym szlakiem w Tatrach.

W dalszej części wędrówki w okolicach Gerlacha ktoś najwyraźniej przestawił porę roku - zaczął padać śnieg. ❄️ Chwilę wcześniej mieliśmy trochę słońca, a chwilę później skały znikały w chmurach. Pogoda zmieniała się szybciej, niż zdążyłam łapać kolejne kadry.

W ostatnim etapie zaszliśmy nad Velickie pleso, a pod samym jeziorem pojawiła się jeszcze tęcza. Jakby pogoda chciała na koniec udowodnić, że naprawdę przygotowała dla nas pełny zestaw atrakcji. 🌈📷

Oto pierwsza wrzutka zdjęć z Tatr Słowackich, które absolutnie zachwyciły mnie swoim urokiem. Zaczynam od trasy, która b...
25/06/2026

Oto pierwsza wrzutka zdjęć z Tatr Słowackich, które absolutnie zachwyciły mnie swoim urokiem. Zaczynam od trasy, która była trochę jak cały wyjazd w pigułce: woda, kamienie, chmury, podejścia i wielkie WOW za każdym zakrętem.

Ruszyliśmy ze Starego Smokowca przez Hrebienok w stronę chaty Téryho. Początek był bardzo niewinny: las, wodospady, szum wody i sielankowy klimat.

Dolina Zimnej Wody ze swoimi wodospadami zrobiła robotę, ale im wyżej, tym robiło się bardziej tatrzańsko. Leśne ścieżki ustąpiły miejsca kamieniom i pojawiły się chmury, które wyglądały, jakby od rana miały konkretny plan na dramaturgię. Pogoda była dokładnie taka, jak w górach często bywa - trochę groźna, trochę piękna, trochę „może zdążymy, zanim zacznie padać”. Nie zdążyliśmy.

Na końcu kamiennej ścieżki czeka Téryho chata i Dolina Pięciu Stawów Spiskich - czyli słowacka odpowiedź na nasze skojarzenia z „Piątką”, tylko w trochę innym, bardziej surowym klimacie. Dookoła robią tło takie szczyty jak Łomnicki, Durny, Lodowy czy Baranie Rogi. Mój zachwyt trwał tylko krótką chwilę, bo zza tych ikonicznych szczytów wyłaniały się chmury, które nie zapraszały na herbatę.

Trzeba było szybko schować aparat do plecaka i szybkim krokiem ruszyć w dół.

Wiosna na dobre się u nas rozgościła. A jak jest w Beskidzie Żywieckim? Lepiej niż można się tego spodziewać!Wszystko kw...
17/05/2026

Wiosna na dobre się u nas rozgościła. A jak jest w Beskidzie Żywieckim? Lepiej niż można się tego spodziewać!
Wszystko kwitnie, świeci i pachnie dokładnie tak, jak powinno. Nie potrzeba Tatr na horyzoncie, żeby mieć ten klimat, za którym tęskniło się całą zimę. Ta niepozorna ścieżka w okolicy Wilczego Gronia to kwintesencja wiosny. Czujecie promienie słońca na twarzy? 🌷☀️

Jeszcze jedna zimowa zaległość... albo dwie i chyba oficjalnie zamykamy sezon ❄️👋Trochę się zaspało z publikacją, ale z ...
14/04/2026

Jeszcze jedna zimowa zaległość... albo dwie i chyba oficjalnie zamykamy sezon ❄️👋

Trochę się zaspało z publikacją, ale z zimowego snu dość ciężko jest się wybudzić, tym bardziej, że wiosna zagląda do nas bardzo nieśmiało.

Pasmo Polic i Hala Krupowa, do tej pory były przeze mnie bardzo niedoceniane, a jak się okazało - całkowicie niesłusznie. Był to dla mnie jeden z przyjemniejszych, zimowych, górskich spacerów. Piękny widok na Tatry, bajkowa pogoda - czego chcieć więcej?

Pomimo, że na zdjęciach u mnie wciąż jest zima, to w głowie mam wiosnę 🌷

Za oknem już prawie wiosna, a ja dopiero nadrabiam zimowe sesje ❄️Nie jestem fanką tej pory roku, więc i na tym profilu,...
11/03/2026

Za oknem już prawie wiosna, a ja dopiero nadrabiam zimowe sesje ❄️
Nie jestem fanką tej pory roku, więc i na tym profilu, jak niedźwiedź, zapadłam w mały zimowy sen 🐻

Ale wystarczyło kilka promieni słońca po długich, pochmurnych tygodniach i od razu ruszyłam w góry. A skoro już łapać słońce, to tam gdzie jest do niego najbliżej w Beskidach, czyli na Babiej Górze ☀️🏔️

Wbrew klasycznemu schematowi, wcale nie marzył mi się wschód słońca. Chciałam zobaczyć Babią w lśniącej bieli, skąpaną w mocnym, południowym świetle. I właśnie taki był ten dzień - mroźny, jasny i naprawdę piękny.

Zapraszam Was do obejrzenia efektów tej sesji ❄️

Ta sesja powstała zupełnie spontanicznie, bez planu i bez założeń. Moja modelka po prostu stanęła przed szafą i razem wy...
24/01/2026

Ta sesja powstała zupełnie spontanicznie, bez planu i bez założeń. Moja modelka po prostu stanęła przed szafą i razem wybrałyśmy kilka outfitów. Bardziej zależało mi na wspólnie spędzonym czasie niż na realizowaniu konkretnej wizji sesji, a efekt finalnie okazał się dla mnie bardzo satysfakcjonujący.

Modelką jest moja siostra, a rzeczy, które ma na sobie, niosą ze sobą własną historię. Kurtka należała do naszej mamy, a chusta do babci. Każda z tych rzeczy z osobna teoretycznie do siebie nie pasuje, ale razem tworzą spójną, spokojną i w jakiś sposób harmonijną całość.

Na moim profilu najwięcej jest zdjęć krajobrazowych, które uwielbiam, ale równie mocno lubię robić portrety. Zwłaszcza takich, które mają w sobie emocje i historię, a nie są tylko estetycznym obrazkiem.

Adres

Zawoja 1403
Zawoja
34-222

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Lubczyk PhotoStory umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria