18/09/2020
Chojnik 2020 | Przed i Po
- Filip, potrzebujemy czegoś nowego w tym roku.
- Wszyscy zawodnicy startują wspólnie?
- Nie. Musimy ich puszczać w interwałach.
- Świetnie! Karol, pamiętasz o pomyśle, który Ci proponowałem 5 lat temu...
Zazwyczaj uważam, że 10 minut na portret to mało, ale w tej sytuacji 10 sekundowe odstępy stworzyły okazje, na która czekałem. Co prawda przed zdjęciem nie było czasu na nic poza zdawkowymi „Cześć!”, a w razie technicznej wtopy żadne korekty nie wchodziły w grę, ale kto by się tam przejmował detalami. Sportretowanie 150 osób w 10 sekundowych odstępach wydawało się karkołomne, ale przynajmniej już nie tak nierealne jak indywidualne zdjęcia 150 osób na chwilę przed wspólnym startem. Zaraza ze swoimi restrykcjami stworzyła mi okazje, aby zrealizować pomysł, który chodził mi po głowie od dłuższego czasu.
„Przed i Po” to próba przedstawienia na dwóch zdjęciach 100 km* górskiej trasy - wszystkich przewyższeń, nieprzespanych godzin, zdartych łokci, walki z własnymi słabościami i załamaniami pogody. Krótko mówiąc - wszystkiego, co w Ultra najpiękniejsze. Podobno.
*Po licznych pytaniach i prośbach o portretowanie Siedemdziesiątki z Hakiem uznałem, że idea przebiegnięcia takiego dystansu w biegu górskim jest dla mnie wystarczająco niedorzeczna, żeby cykl trochę rozszerzyć.
Chojnik / Rudawy Festiwal Biegowy