10/08/2026
Druga odsłona serii dla Tripout Optics.
Tym razem zabieram Was jeszcze głębiej — do krainy grzybów, rozmytych ścieżek i obrazów zawieszonych gdzieś pomiędzy jawą a snem. Rzeczywistość zaczyna się lekko deformować.
Kolory, ruch i natura układają się w psychodeliczną podróż, w której nie wszystko musi być dosłowne.
Który kadr najbardziej przypomina Wam wejście do tego onirycznego świata?
Prędkość rozmywa granice.
Między spokojem, a ruchem.
Zatrzymany moment, nie zatrzymany rytm.
To nie był zwykły przejazd.
Witajcie po drugiej stronie.