28/10/2024
Spełniłam swoje marzenie!
Zawsze chciałam być przy porodzie nie jako ta "główna bohaterka" 😁 (swoje trzy występy w tej roli już mam za sobą), a że położną już nie będę, to została mi tylko rola fotografa porodowego 🙂
Mam za sobą już dwie takie sesje, które wykonałam dla Asi i Karoliny i muszę Ci powiedzieć, że to było absolutnie nieprawdopodobne przeżycie, móc być przy tym, jak rodzi się to nowe życie! 🤩
Każdy z tych porodów był inny, i pewnie dla doświadczonej położnej to nic niezwykłego, ale ja patrzyłam na to wszystko, co się działo, zupełnie innym okiem, jako osoba nie biorąca bezpośredniego udziału w akcji.
Poród Karoliny, który dzięki Jej uprzejmej zgodzie w jakiejś części mogę Ci pokazać, zapamiętam jako niezwykłą pracę ich dwojga: Karoliny i jej męża Michała. Cała ich miłość była w tym momencie na wierzchu, widoczna w każdym geście i spojrzeniu.
Widziałam jasno, że Michał, gdyby mógł, urodziłby to dziecko za swoją żonę i wziąłby wszystkie cierpienia, których Ona doświadczała. Ale nie mógł, więc pozostało Mu "tylko albo aż" być przy niej, masować plecy, dolewać ciepłej wody do basenu i trzymać za rękę gdy już przyszły te mocniejsze skurcze. I mówić "kocham, jestem" w każdym spojrzeniu.
Wielkim przywilejem było dla mnie móc uwiecznić te emocje na zdjęciu. Zaskakująco dla mnie nie tylko związane z narodzinami kolejnego dziecka w rodzinie, ale także przede wszystkim spektakl miłości na dobre i na złe.
Myślę, że ta opowieść będzie widoczna także dla Ciebie na tych zdjęciach. Dlatego zachęcam, jeśli gdzieś kiełkuje w Tobie taka myśl, do fotografowania swojego porodu.
Nie wiem jak inni fotografowie, czy też tak przeżywają te momenty, ale dla mnie niezwykłym zaszczytem jest pisanie obrazem tych opowieści, które mogę obserwować z boku. Jestem dopiero początkująca w tej dziedzinie fotografii, ale już wiem, że chcę w ten temat wchodzić jeszcze bardziej i jeszcze głębiej.
Dlatego zapraszam Cię serdecznie do kontaktu, jeśli gdzieś tam w sercu czujesz, że chcesz zapisać na zawsze ten czas narodzin swojego dziecka.
Mieszkam we Wrocławiu, ale oczywiście możemy się umówić na dojazd tam, gdzie mieszkasz. Napisz do mnie, a opowiem Ci jak pracuję.
Marta