24/07/2026
Za chwilę... półmetek. A ja już łapię się na myśli, że dni są odrobinę krótsze. I szczerze? To chyba zawsze jest dla mnie najsmutniejszy moment lata. Bo wiem, że zanim się obejrzymy, znów zrobi się ciemno o 16, wyciągniemy kurtki i będziemy tęsknić za ciepłymi wieczorami.
A jest jeszcze coś, co pewnie Was zaskoczy. 😄
Kiedy Wy planujecie jeszcze urlopy, grille i wyjazdy nad jezioro, my – fotografowie – siedzimy i... przeglądamy dekoracje świąteczne. 🎄😂
Serio! Wybieramy tła, zamawiamy rekwizyty, planujemy stylizacje i zastanawiamy się, jak w tym roku będzie wyglądało świąteczne studio. Bo żeby wszystko było gotowe jesienią, przygotowania trzeba zacząć... właśnie teraz.
To chyba jeden z najbardziej absurdalnych momentów w tej pracy – kupowanie choinek i bombek, kiedy za oknem jest 30 stopni. 😅
Powiedzcie, czy tylko fotografowie żyją kilka miesięcy do przodu, czy w Waszych zawodach też zdarzają się takie sytuacje? 🤍
--