10/02/2026
To był mój ostatni ślub w 2025.
Październik. Natalia i Krystian 🍂
I wiecie co? Tego dnia było okropnie zimno, padał deszcz, było szaro i pochmurno.
A mimo to… udało nam się złapać okna pogodowe dokładnie na wszystkie najważniejsze momenty na zewnątrz.
Patrząc na te zdjęcia - czy w ogóle widać chłód, deszcz i październikową aurę?
Bo ja widzę tu tylko pełnię szczęścia😍 Emocje Młodych, emocje ich bliskich, przyjaciół i rodziny.
Widzę miłość, czułość i to spojrzenie… tak zakochani, tak wpatrzeni w siebie 🥹
Uwielbiam takie śluby.
I takich ludzi.
Tego dnia wzruszałam się chyba co chwilę, zupełnie jakbym przeżywała to razem z nimi.
Aleeee… 🔥
To nie był tylko piękny i wzruszający dzień.
To była też genialna zabawa! Cudowni ludzie, energia nie do opisania, a tak rozkręcił towarzystwo, że nawet nie chciało mi się wracać do domu 😂
I coś ważnego do Was, przyszłe Pary Młode 🤍
Pogoda naprawdę nie jest najważniejsza.
Najważniejsze jest to, co czujecie, jak jesteście ze sobą, jak trzymacie się za ręce, jak reagujecie na siebie i na ludzi wokół.
Moim zadaniem jest zatrzymać emocje, a nie idealne warunki. Prawdziwe chwile zawsze wygrywają z deszczem i zimnem.
A Natalia i Krystian… na sam koniec powiedzieli mi coś, co zostanie ze mną na długo.
- Że przy mnie czuli się naturalnie, swobodnie,
jakbym była członkiem rodziny. Ze nie musieli niczego kontrolować, mogli mi po prostu zaufać i cieszyć sie chwilą 🥹🥰
I dokładnie to jest dla mnie w tej pracy najważniejsze 🤍
______
Slub, fotograf na slub, sesja slubna, sesja małżeńska