14/11/2025
Wszyscy lubimy wracać do domu.
(Ale zanim rozwinę tę myśl, to napiszę, że kiedyś nie śniło mi się, że zrobię sesję domową świąteczną z motorem w środku a teraz ją publikuję. 🥹)
Są w nas wilki dwa: jeden, który ciągnie do świata i drugi, który budzi się, gdy gdzieś jesteśmy i ciągnie nas do domu. Gdziekolwiek w świecie byśmy nie byli, czegokolwiek byśmy nie spróbowali, gdziekolwiek i jakkolwiek byśmy nie spali, chcemy powrotu do swojego azylu. Nie do ścian, dekoracji i mebli, tylko miejsca, które daje nam poczucie ŚWIĘTEGO SPOKOJU.
Przecież najwygodniej siedzi się na własnej kanapie, czytając książkę w wygodnej pozycji i najlepiej miękkim dresie. Rzeczy z pozoru bardzo proste, jak wspólne granie w planszówce przy stole, pieczenie ciastek, głaskanie kota czy psa, są tymi które zapamiętujemy z dzieciństwa do końca życia.
Często myślimy sobie, że to rzeczy (kolejne lalki, lego, cuda na kiju) przyniosą naszym dzieciom wspomnienia. Zatracamy się w zakupach, wymyślaniu kolejnych prezentów a o wspólnym czasie z nimi, myślimy coraz mniej. Zrób dziś eksperyment i swoich starszych dzieci zapytaj czy pamiętają co dostały na Mikołajki trzy lata temu. Myślisz, że będą pamiętać? Może tak, może nie.
A zapytaj, gdzie byliście na wakacjach dwa lata temu. Co zobaczyliście, jaką przygodę przeżyliście.
Dom sprzyja budowaniu relacji, to nie jest żadna tajemna wiedza.
I ja te relacje chcę fotografować. Wspólny czas, brak pośpiechu. Przyglądać się Wam, nawet jeśli ktoś zrobi głupią minę czy fikołka na podłodze. To jest życie, takie które się toczy tu i teraz. Za 5 lat Wasze córki i synowie, mogą już wejść w etap nastolatków i wcale nie chcieć się tak przytulać, jak właśnie teraz. Wykorzystaj to.
Jeśli czujesz, że to o Was, odezwij się bo zostały tylko 2 ostatnie miejsca na sesję domową w grudniu, mogę stworzyć dla Was przepiękną pamiątkę. Chcesz? 🥰