04/12/2025
// 04.12.2025 | 2 urodziny Amanita Studio.
Czas na małe podsumowanie tego, co wydarzyło się tutaj przez ostatnie dwa lata.
Zdjęcie, które widzicie, jest jednym z pierwszych, jakie zrobiłam po kupieniu sprzętu foto. Zagrało wszystko: piękna bauhausowa Cesca, „Bajki robotów” Lema, idealne światło. Wystarczyło ~ jak zawsze mówię, kiedy zrobię „dobre” zdjęcie ~ ustawić wszystko tak, żeby ładnie wyglądało przez wizjer ;).
Dla mnie to zdjęcie ma jednak dużo większe znaczenie. Bo po równo 15 latach nietrzymania w rękach aparatu i całkowitego odłożenia tej zajawki na rzecz innych przyjemności, postanowiłam do tego wrócić.
Dlaczego? Z potrzeby kompleksowej obsługi marek i ludzi, z którymi pracuję. Z tego, że chciałam robić własne zdjęcia, wrzucać je na SM i strony, które obsługuję, na nich projektować, pokazywać i opisywać wszystko w całości tak, jak czuję.
I stało się.
W trakcie tych dwóch lat miałam możliwość spełnić wiele swoich marzeń: pojawienie się w Vogue, w Label Magazine, na łamach innych magazynów, kont na Instagramie, o których wcześniej nawet nie śniłam. Moje zdjęcia sprzedają Wasze miejsca na Bookingu i Slowhopie, są wizytówką na Google i Tripadvisorze, są reportażem z koncertów, warsztatów. Pracują dokładnie tam, gdzie mają pracować.
Można by się rozprawiać o technice, kadrowaniu i wielu innych rzeczach, o których dyskutują Ci, co wiedzą wszystko, bo przecież przeczytali na ten temat stos książek i się bardziej znają ;p (sarkazm odhaczony). Robię zdjęcia tak, jak czuję. Jak widzę. Do każdego mam sentyment.
To nie są przechwałki. To wdzięczność. Za drogę, ludzi po drodze i za to, że mogę robić dokładnie to, co czuję. Dziękuję, że mi ufacie 🤍. Dziękuję też moim przyjaciołom fotografom, że mnie nie krytykowaliście, tylko instruowaliście.
Na koniec kropka i zdrówko za Amanita Studio 🍄.