Można kręcić kilometry na rowerze. Kręcić filmy, wałki na włosach... Co jeszcze można kręcić? Ja zawsze chciałem kręcić filmy, robić zdjęcia i dzięki nim opowiadać historie. Krótki, długie, kolorowe, czarnobiałe. Przynajmniej poruszające nie tylko rolkę taśmę kasety magnetofonowej :) Nie bez powodu kręcenie kojarzy mi się z rowerem. Zacząłem odkrywać ten sport w 2020 roku. Wy też? Jestem totalnym
amatorem. Jeżdżę dla przyjemności. Odkryłem, że pokonywanie kilometrów z aparatem w kieszeni (nawet z dronem) i poczucie szybko zmieniających się kadrów sprawia mi ogromną frajdę. Jeśli mogę dodatkowo nacisnąć spust migawki i uwiecznić tę jedną, jedyną, niepowtarzalną chwilę. Dlaczego nie! Kim jestem? Na co dzień zajmuję się marketingiem. Od kilku lat fascynują mnie media społecznościowe. Obsługuję profile firmowe, dostarczam kontent foto i video. Przez 8 lat pisałem do magazynu Teraz Rock. Jeśli macie pytania, chcielibyście nawiązać ze mną współpracę piszcie śmiało! Chętnie odpowiem. To co, rozkręcicie ze mną ten profil?