11/04/2026
Wiecie, co bardzo lubię w tych zdjęciach? To, że wykonałem je dosłownie kilka kroków od łóżka. Albo „łóżka” - to w przypadku pierwszej fotografii. Nocowanie w miejscach, gdzie nocne niebo rozlewa się nad głowami wstęgą Drogi Mlecznej to w Szwajcarii rzecz całkiem nietrudna.
Położone wysoko w szwajcarskich górach chaty, schroniska i hotele są dużym udogodnieniem i samą w sobie atrakcją. 🇨🇭
1. fotografia - Zermatt, okolice grzbietu Gornergrat. ✨
Tutaj noc spędziłem pod gołym niebem. W regionie nie można biwakować i rozbijać namiotów, ale nocne wędrówki i fotografowanie Perseidów zakończone krwistoczerwonym wschodem słońca to doświadczenie warte niespania. 😊
2. fotografia - Fronalpstock, a u stóp rozlewające się morze mgieł, a raczej jezioro, zamglone Jezioro Czterech Kantonów. Widok tuż obok hotelu i restauracji Fronalpstock (śniadania serwują tu wybitne!).
3. fotografia - Pilatus, jedno z moich ulubionych miejsc. Smocze Gniazdo, wygodne gniazdo. Tutaj zatrzymacie się w dwóch hotelach: Pilatus Bellevue i Pilatus-Kulm. To z okna tego drugiego - historycznego hotelu, opatulony ciepłą kołdrą wykonałem to zdjęcie. Ciężko było zmrużyć oko, kiedy Droga Mleczna i burzowy cumulonimbus tańczyły wspólnie nad szczytami Alp Berneńskich i Pennińskich. 😍
4. fotografia - Partnun w Gryzonii, jedna z bardziej ukrytych perełek Szwajcarii. Zachmurzone nieco niebo, prócz naszej galaktyki ozdobiła też kometa Tsuchinshan. ☄️ Zdjęcie sprzed górskiej chaty Sulzfluh.
5. fotografia - Droga Mleczna nad Alpami Berneńskimi i ikoniczną doliną Lauterbrunnen, sfotografowana tuż przy gmachu hotelu Schynige Platte, również historycznego, również położonego wysoko w górach i również niezwykle widokowego. ✨
No i cóż, ot Szwajcaria i jedne z niezwykłych momentów, które możecie tam przeżyć. Jak tu się nie zachwycać jej pięknem. ♥️ Próbowaliście już gdzieś takich atrakcji? 😎