25/07/2019
Na jednej z grup fotograficznych, do których należę, rozgorzała dyskusja „czym to jest prawdziwy portret?”.
Otóż fotografowie – niektórzy z nich bardzo doświadczeni i naprawdę utalentowani, posiadający ogromną wiedzę i świadomość tworzenia – nie mogą dojść do ładu! Powstał więc w komentarzach obóz konserwatystów definicji „portretu” i konserwatystów portretu. I żaden ustąpić nie chce, bo wiadomo, kto ustępuje te okazuje słabość, więc choćby o definicję będziemy w komentarzach walczyć do ostatniej emotikony! 🙄 To takie typowe.
👉👉 Konserwatyści definicji portretu bronią teorii, że portret to wyłącznie wizerunek osoby – wykonany dowolną techniką. Potwierdzają to źródła historyczne, które wskazują na obrazy całopostaciowe, obrazy wieloosobowe, czy nawet karykatury rysownicze – jako portrety. Tu definicja jest więc szeroka i nic jej nie ogranicza.
👉👉 Konserwatyści samego portretu natomiast bronią teorii, że prawdziwy portret to przedstawienie (zdjęciem, rysunkiem) popiersia osoby. Przykładem jest portret do paszportu, portret biznesowy czy portret np. ślubny. Definicja zawiera więc w sobie restrykcję odnośnie kadrowania, co narzuca ograniczenia w kadrowaniu portretów.
Na całe szczęście to nie fotografowie decydują o losach „portretu”, portret istniał na długo wcześniej, niż fotografia i czy się to konserwatystom (dowolnego typu) podoba lub nie – językoznawcy i historycy mają tu najwięcej do powiedzenia.👍 A ci stoją murem za „szeroką” definicją portretu.
Jeśli więc ktoś Wam kiedyś powie, że portretu nie należy robić:
📸 w nocy lub pod światło
📸 dla całej sylwetki lub zbiorowo
📸 konkretnym obiektywem / ogniskową / przysłoną
📸 takim lub innym kątem
📸 z ręki / ze statywu
wiedzcie wtedy, że ta osoba po prostu rozumie portret wąsko – czyli paszportowo. Nie ma co się z tym kłócić, tylko zgódźmy się z tym, że się nie zgadzamy w definicji portretu i przejdźmy nad tym to porządku dziennego. :) Okej? :)
Czy to oznacza, że portret będzie wyglądał tak samo ogniskową 28mm i 135mm? W nocy lub pod światło, z reki ze statywu? Oczywiście, że nie. O tym już w następnych postach! 😉😅
Czuję się dokształcona z definicji portretu! :)