12/08/2026
Planujecie przyjęcie... i zonk. Macie rodzinę, która najchętniej by się spotkała w jakimś spokojnym, eleganckim miejscu, zjadła coś dobrego, napiła winka, pogadała... i macie kupę świetnych znajomych, którzy nie wybaczą Wam, jak nie zaszaleją z Wami do rana przy dobrej muzie. Jasne, można pogadać z didżejem i ustalić plan - do północy dla rodziny, po północy dla młodych...
Ale no, sami sobie wyobrażacie. Trochę nie halo.
Klaudia i Szymon wymyślili to lepiej. Sami zobaczcie.
A wcześniej wybraliśmy się na spacer po Krakowie.
Tak, żeby się trochę oswoić z aparatem i sobą nawzajem.