03/05/2026
W ostatnim czasie miałam przyjemność robienia fotoreportaży podczas różnych festiwalowych koncertów i wydarzeń towarzyszących. Tydzień temu robiłam też mój pierwszy fotoreportaż ze ślubu i wesela. I wiecie co? Uwielbiam to robić! Ostatnio akurat miałam dosyć wymagające fizycznie zlecenia, bo każde z nich trwało wiele godzin, ale to było takie dobre zmęczenie. Po całym dniu takiej pracy moja głowa jest niesamowicie spokojna! I to chyba też ta uważność i bycie tu i teraz. Bycie za obiektywem to jest coś co sprawia mi mnóstwo radości - działam kreatywnie, ale nie powoduje u mnie ogromnego stresu - jak np. granie na fortepianie przed publicznością. Odkryłam coś artystycznego, w czym mogę być w 100% i czuję się tu bardzo dobrze.