27/08/2026
Czy Warszawa może udawać inne miejsce? Tym razem stała się dla nas King's Landing i tłem do sesji Rhaenyry, którą zrobiliśmy z Nicole o wschodzie lipcowego słońca.
Starówka, która zwykle kojarzy się z tłumami turystów, o 7 rano jest niemal pusta. Jedyne, co uprzykrzało nam życie, to gołębie, uciekający czas i coraz większy upał.
Koniec końców oboje jesteśmy zadowoleni z efektów. Opowiedzieliśmy historię księżniczki, która przybywa do King's Landing ze smoczym jajem, szukając w nim miejsca dla siebie.
A Wam polecam tę przestrzeń do realizacji własnych projektów fotograficznych.