I Am Gosita

I Am Gosita The new image of you is not created. It is revealed when you feel safe to be seen. A space where you meet your reflection without masks. 📍Warszawa & Earth :)
(2)

Color or Black&White?Po tym, co wydarzyło się podczas pierwszej grupowej sesji, wiem już, że chcę zrobić to ponownie.Tym...
05/09/2026

Color or Black&White?

Po tym, co wydarzyło się podczas pierwszej grupowej sesji, wiem już, że chcę zrobić to ponownie.

Tym razem spotkamy się 20 września i mam ochotę na jesienną wersję tego doświadczenia. Złote liście, miękkie światło, las i kobiety, które przyjeżdżają nie po to, żeby udowodnić sobie, że są odważne, tylko żeby przez kilka godzin trochę mniej się pilnować.

Mam nadzieję na piękną, złotą jesień, ale jeśli pogoda zdecyduje inaczej, też sobie poradzimy. Wtedy będzie bardziej tajemniczo, trochę halloweenowo, trochę spooky. W końcu las ma więcej niż jedną wersję.

Po pierwszej sesji najbardziej zostało ze mną to, jak szybko zniknęło napięcie między dziewczynami. Na początku każda trochę pilnowała siebie, swojego ciała i tego, jak wygląda. Kilka godzin później siedem kobiet mogło być obok siebie zupełnie swobodnie.

I właśnie po to chcę zrobić kolejną.

Jeśli czujesz, że chciałabyś do nas dołączyć 20 września, odezwij się do mnie. Miejsc będzie tylko kilka, bo zależy mi na tym, żeby zachować tę kameralną atmosferę.

A już za chwilę pokażę Wam jeszcze więcej z pierwszej sesji.

Color or Black & White?Miałyśmy mieć sesję nad wodą.W mojej głowie od dawna było takie konkretne miejsce, ale jak to cza...
03/09/2026

Color or Black & White?

Miałyśmy mieć sesję nad wodą.

W mojej głowie od dawna było takie konkretne miejsce, ale jak to czasem bywa z miejscami, które istnieją idealnie w naszej wyobraźni, w rzeczywistości nie mogłam znaleźć dokładnie tego, czego szukałam. A ja naprawdę trochę się naszukałam.

W końcu stwierdziłam: dobra, przestajemy walczyć. Znajdziemy kawałek ustronnego lasu. Jeśli będzie woda, super. Jeśli nie będzie, też przeżyjemy. Ważniejsze było dla mnie to, żeby miejsce dawało dziewczynom swobodę, poczucie prywatności i żeby było po prostu piękne.

I chyba wyszło nam to lepiej, niż gdybym zrealizowała swój pierwotny plan.

Trafiłyśmy w miejsce, które było tak różnorodne, że co chwilę miałam wrażenie, że jesteśmy gdzieś indziej. W jednym miejscu mech, zieleń i las. Kilka kroków dalej piasek i krajobraz, który na zdjęciach wygląda prawie jak nasze nadmorskie wydmy. Trochę plaża, trochę las, trochę Polska, a momentami można by pomyśleć, że wywiozłam dziewczyny gdzieś dużo dalej.

A do tego pogoda. 25 stopni!

Dzień wcześniej padało. Dzień później też padało. My natomiast wstrzeliłyśmy się idealnie w ten jeden piękny dzień. Serio, nie wiem, czy to był fart, czy po prostu ktoś tam na górze uznał, że jak siedem kobiet ma się spotkać w lesie i spełniać trochę swoje marzenia, to przynajmniej nie będzie ich polewał deszczem.

Dlatego pokazuję Wam kolejne zdjęcia z tej sesji, bo oprócz całej historii, która wydarzyła się między nami, chcę też pokazać Wam, jak piękne rzeczy można stworzyć wtedy, kiedy przestajemy obsesyjnie trzymać się pierwotnego planu.

Bo czasami masz w głowie wodę, a życie daje Ci kawałek lasu.
I nagle okazuje się, że właśnie tam było dokładnie to, czego potrzebowałaś.

Siedem kobiet. Las pod Warszawą. Piękna pogoda, dobre jedzenie i one, które przez kilka godzin miały zrobić coś, o czym ...
02/09/2026

Siedem kobiet. Las pod Warszawą. Piękna pogoda, dobre jedzenie i one, które przez kilka godzin miały zrobić coś, o czym każda z nich w pewnym momencie pewnie myślała, że może jednak nie jest na to gotowa.

Bo ja od dawna marzyłam o takiej sesji. Nie o kolejnej, na której przyjeżdża jedna osoba, robimy zdjęcia i wszyscy wracają do domu. Chciałam zebrać kobiety w jednym miejscu, dać im przestrzeń do zabawy, poznania się, zjedzenia czegoś dobrego i zrobienia zdjęć. Trochę spełnić swoje marzenie i trochę stworzyć możliwość spełnienia czyjegoś marzenia.

Na początku był stres, śmiech, zakrywanie się po szyję i zastanawianie się, jak się rozebrać, jak pozować i czy na pewno wszystko wygląda tak, jak powinno. U niektórych pojawiła się też ogromna potrzeba kontroli. Żeby ręka była dobrze ułożona. Żeby ciało wyglądało dobrze.

A potem zaczęło puszczać.

Po sesji grupowej każda miała swoją przestrzeń przed aparatem. Mogła założyć to, na co miała ochotę. Albo nie zakładać niczego. Wiedziały też, że mogą pozwolić sobie na więcej, bo później same zdecydują, które zdjęcia zobaczą światło dzienne.

W czwartej godzinie jedna z dziewczyn stała przede mną nago przy drzewie i pięknie pozowała, kiedy kilkanaście metrów dalej przejechała para rowerzystów. Zaśmiała się tylko, a oni jechali dalej.

I nikt nawet nie uznał, że wydarzyło się coś dziwnego.

Finalnie dziewczyny czuły się ze sobą tak swobodnie, że nie tylko przestały się krępować przed aparatem, ale również przestały się krępować swoją nagością w obecności innych. Mogły być sobą, w takiej wersji, w jakiej stworzyła je natura, bez ciągłego poprawiania się i zastanawiania, czy coś widać.

I dla mnie to było najpiękniejsze w całym tym dniu. Nie tylko piękne zdjęcia, chociaż zrobiłyśmy ich całkiem sporo. Ale to, co wydarzyło się między pierwszą a czwartą godziną.

Ja spełniłam swoje marzenie. A sądząc po opiniach dziewczyn, one również są zadowolone.

Więc zdecydowanie robimy to ponownie.

Kolejna grupowa sesja zdjęciowa odbędzie się 20 września. Jeżeli masz ochotę dołączyć, napisz do mnie. Liczba miejsc jest ograniczona.

Może tym razem spełnimy Twoje marzenie?

Czasami patrzymy na kobietę, która ma w sobie dużo siły, i zamiast zobaczyć w niej siłę, widzimy problem.Jest „too much”...
27/08/2026

Czasami patrzymy na kobietę, która ma w sobie dużo siły, i zamiast zobaczyć w niej siłę, widzimy problem.

Jest „too much”. Za głośna. Za odważna. Za pewna siebie. Za bardzo wie, czego chce. Ma swoje zdanie i nie boi się go powiedzieć. Jest muskularna, silna fizycznie, zajmuje przestrzeń. I nagle to wszystko, co jest jej siłą, zaczyna być nazywane wadą. Bezczelna. Trudna. Dominująca. Mało kobieca. „Za bardzo”.

Tylko że wystarczy spojrzeć na mężczyznę i często dokładnie te same cechy zaczynają być zaletami. Wie, czego chce? Pewny siebie. Ma swoje zdanie? Ma charakter. Jest silny? Męski. Zajmuje przestrzeń? Charyzmatyczny. Nie daje sobie wejść na głowę? Wie, czego chce.

Dlaczego więc u kobiety tak często ta sama cecha dostaje zupełnie inną etykietę?

Skąd się wzięło przekonanie, że kobieta powinna być trochę mniej? Mniej głośna. Mniej silna. Mniej wymagająca. Mniej zdecydowana. Mniej widoczna. Tak, żeby inni mogli czuć się przy niej komfortowo.

I chyba właśnie tutaj zaczyna się problem.

Bo kiedy przez lata słyszysz, że jesteś „za bardzo”, w pewnym momencie zaczynasz się zmniejszać. Ściszasz głos. Chowasz ciało. Przestajesz mówić, czego chcesz. Zaczynasz zastanawiać się, czy przypadkiem nie przesadzasz.

A może wcale nie jesteś za bardzo.
Może po prostu jesteś kobietą, która przestała się chować.
I dla jednej osoby będzie to wadą. Dla innej — dokładnie tym, co w Tobie najbardziej podziwia.

Cudza opinia naprawdę nie jest tym, kim jesteś.

Okazuje się, że pomysł na pierwszą grupową sesję zdjęciową z totalnie obcymi sobie kobietami był strzałem w dziesiątkę. ...
26/08/2026

Okazuje się, że pomysł na pierwszą grupową sesję zdjęciową z totalnie obcymi sobie kobietami był strzałem w dziesiątkę. Dziewczyny zaczęły do mnie pisać i pytać o kolejne edycje. Oczywiście nie każdej pasuje termin, nie każdej chce się jechać kawałek za Warszawę, ale samo zainteresowanie bardzo mnie cieszy i utwierdza w przekonaniu, że takich spotkań będzie więcej.

Kolejną edycję planuję jesienią, bo chcę złapać tę piękną, złotą jesień. Dzisiaj zrobiłam prawie 100 kilometrów w poszukiwaniu miejscówek. Jeździłam, oglądałam, sprawdzałam, co i jak, a po drodze poznałam nawet kilku bardzo sympatycznych rybaków, którzy podpowiedzieli mi, gdzie jeszcze warto szukać. Idealnego miejsca jeszcze nie znalazłam, ale spokojnie — znajdzie się. 😂

A już w tę niedzielę szalejemy. Kilka pięknych niewiast, które jeszcze niedawno były sobie zupełnie obce, spędzi razem dzień na zdjęciach, rozmowach i dobrej zabawie. I właśnie to najbardziej lubię w tych spotkaniach. Bo oczywiście będą piękne zdjęcia, ale będzie też moment, żeby na chwilę przestać się zastanawiać, jak wyglądam, co ktoś pomyśli i czy wypada. Po prostu być, pośmiać się i zobaczyć siebie trochę inaczej.

I chyba właśnie dlatego chcę robić takich spotkań więcej. Jesienią, a później również zimą — w plenerze.

Jeśli masz ochotę dołączyć do kolejnej edycji, obserwuj mnie. Dam znać, kiedy ruszamy. 🍂

  Udostępnij, jak możesz !Poszukuję jeszcze 3 dziewczyn do sesji grupowej 📸MASZ CZAS 30 SIERPNIA MIĘDZY 15 A 20?Zebrała ...
25/08/2026



Udostępnij, jak możesz !

Poszukuję jeszcze 3 dziewczyn do sesji grupowej 📸

MASZ CZAS 30 SIERPNIA MIĘDZY 15 A 20?

Zebrała się już mała grupa, ale żeby było ideolo, potrzebuję jeszcze 3 dziewczyn ❤
Będzie to nietypowa sesja grupowa, gdyż zamiast przyjść i pozować, spotykamy się, aby pogadać i dopiero powoli, spokojnie, przechodzimy do punktu kulminacyjnego spotkania. Całość potrwa około 4–5 godzin. Będą zdjęcia indywidualne, wspólne, natura, rozmowy, śmiech i po prostu fajny czas razem.

Marzą mi się kadry pełne kobiecej siły, delikatności i bliskości z naturą. Część zdjęć wykonamy w zakrytej nagości – subtelnie, z klasą i ogromnym wyczuciem. Nie jest to jednak główny temat tego spotkania, tylko jeden z elementów całej sesji.
Sesja jest płatna, będzie to symboliczna kwota, która pokrywa koszty związane z organizacją i produkcją tego wydarzenia. Jeśli jesteś zainteresowana, napisz do mnie wiadomość, opowiem Ci więcej szczegółów i odpowiem na wszystkie pytania.

Szukam kobiet w każdym wieku i w każdym rozmiarze. Bo naprawdę nie wierzę, że piękno ma jeden rozmiar ❤️
Jeśli czujesz, że chciałabyś spędzić z nami 30 sierpnia te kilka godzin, zostaw informację w komentarzu albo napisz do mnie.

Potrzebuję jeszcze 3 dziewczyn i mamy pełną grupę ❤

Wiele kobiet mówi do mnie przed sesją:"Nie jestem fotogeniczna."A ja za każdym razem myślę to samo.To nie fotogeniczność...
09/08/2026

Wiele kobiet mówi do mnie przed sesją:
"Nie jestem fotogeniczna."

A ja za każdym razem myślę to samo.

To nie fotogeniczność jest problemem. Problemem jest to, że przez lata patrzyłyśmy na siebie oczami innych. Dopiero kiedy zaczynasz patrzeć na siebie z większą czułością, dzieje się magia.

Dlatego napisz mi, jakie 3 rzeczy najbardziej w sobie lubisz :) I nie, nie możesz pisac o tym czego nie lubisz :P

Ps Chcesz wziąć udział w grupowej kobiecej sesji na łonie natury? Odezwij się w komentarzu i dodam Cię do grupy. Już za kilka dni startują przygotowania :)

Dziewczyny, mam pewien pomysł...Chciałabym zorganizować plenerową sesję grupową dla 7–10 kobiet, w okolicach Warszawy. M...
05/08/2026

Dziewczyny, mam pewien pomysł...

Chciałabym zorganizować plenerową sesję grupową dla 7–10 kobiet, w okolicach Warszawy. Marzą mi się kadry pełne kobiecej siły, delikatności i bliskości z naturą. Będą zdjęcia indywidualne, wspólne, a część z nich wykonamy w zakrytej nagości – subtelnie, z klasą i ogromnym wyczuciem. Tak, żeby każda z Was czuła się bezpiecznie i pięknie.

Całe spotkanie potrwa około 4–5 godzin. Będzie czas na zdjęcia, rozmowy, śmiech i złapanie prawdziwego kobiecego vibe'u.
Zanim ustalimy termin, chciałabym spotkać się z Wami online. Opowiem o całym pomyśle, pokażę inspiracje i swoje zdjęcia, wyjaśnię, jak będzie wyglądała sesja i przedstawię cenę. Dopiero wtedy zdecydujecie, czy chcecie dołączyć.

Szukam kobiet w każdym rozmiarze – od mini do maxi. Bo piękno nie ma rozmiaru.

Jeśli czujesz, że to coś dla Ciebie, zostaw info w komentarzu lub wyślij mi wiadomość. Czekam na Ciebie!

Jest taki moment podczas sesji, który uwielbiam najbardziej.To chwila, kiedy znika napięcie. Kiedy przestajesz zastanawi...
31/07/2026

Jest taki moment podczas sesji, który uwielbiam najbardziej.

To chwila, kiedy znika napięcie. Kiedy przestajesz zastanawiać się, jak wyglądasz, a zaczynasz po prostu być. Wtedy nie widzę już kobiety, która przyszła "zrobić sobie zdjęcia". Widzę kobietę, która na chwilę przestała się chować.

I właśnie te momenty zostają ze mną najdłużej.

❤️ A kiedy Ty ostatnio pozwoliłaś sobie po prostu być?

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 16:00
Czwartek 10:00 - 19:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 15:00

Telefon

+48577033193

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy I Am Gosita umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij