Chodzę po lesie - Piotr Stefaniak

Chodzę po lesie - Piotr Stefaniak Tłumaczę naturę na ludzki język. Chodzę po lesie i potykam się o przygody. Twoje wsparcie realnie pomaga 🙂 Dzięki! https://buycoffee.to/chodzepolesie Cześć.

Mam na imię Piotr i tak, lubię chodzić po lesie. Właściwie to nawet wolę po bagnach, ale nie mówię tego na pierwszym spotkaniu. ;)
Zapraszam Cię na wspólną przygodę w odkrywanie tego, co za kolejnym drzewem i wykrotem. Darz las!

Ciąąąąglee pa-da(to co, przerąbane, teraz już będziecie to nucić pół dnia? ;) )
16/06/2026

Ciąąąąglee pa-da

(to co, przerąbane, teraz już będziecie to nucić pół dnia? ;) )

15/06/2026

Niesamowite nagranie - grupa wilków dostrzega okazję na posiłek - niedawno urodzone ciele żubra.

Ale jak to bywa w życiu, plan a realizacja to dwie różne rzeczy.

Oczywiście zapraszam do komentowania wszystkie osoby, które uważają, że wilki należy odstrzelić, bo mordują bezbronne zwierzęta.

Pogoda jest jaka jest. Czyli dobra. Taka typowo wakacyjna ;).To i zdjęcia takie typowo inne.
15/06/2026

Pogoda jest jaka jest. Czyli dobra. Taka typowo wakacyjna ;).
To i zdjęcia takie typowo inne.

14/06/2026

Chodzę po wietrznym terenie, a koleszka wrócił na spanko.

I z tej okazji wymyśliłem żart na niedzielę.

- wiecie jak starzy wołają na swojego synka łosia, kiedy zapomną jak mu dali na imię?
….
- Anonymoose

Nie dziękujcie, wiem że to wspaniały żart. XD

13/06/2026

Zapraszam do przeglądu poroża. Poroże jak widzicie jest w scypule, czyli silnie ukrwionej tkance, która odżywia intensywnie rosnący w środku twór kostny.

Myślę, że to najsilniejszy b*k w tej okolicy, w zeszłym roku prezentował się imponująco. W kłębie jest wyższy niż ja (180), a już sama głowa i poroże w ogóle górowały nade mna. Spotkaliśmy się rok temu na blisko i miałem okazję podziwiać.

Widziałem go dziś rano, z łoszą. A teraz położył się przed jedną z kamerek i zalicza wieczorną drzemkę.

Powiem Wam historię sprzed 3 minut. Siedzę sobie w zasiadce. Deszczyk kropi, miło się siedzi. Czwarta godzina. W oddali,...
13/06/2026

Powiem Wam historię sprzed 3 minut.

Siedzę sobie w zasiadce. Deszczyk kropi, miło się siedzi. Czwarta godzina. W oddali, jakieś 350m, stoi suche drzewo, z boku moich kadrów. Ale zerkam czasem, czy jakiś łoś czy inny dziad nie idzie. A na tym drzewie jakaś jemioła, czy co. Tak sobie jest.
Ale wziąłem w końcu aparat w rękę, zerknąłem na tą jemiołę.

I zaprawdę powiadam Wam. Z wiekiem oczy nie robią się lepsze. Przedstawiam Wam ową jemiołę. Też chyba ma zasiadkę, bo siedzi i się nie rusza od kiedy moje oko kojarzy. Ta jemioła.

Minęliśmy się nad ranem, nie widząc nawzajem.
12/06/2026

Minęliśmy się nad ranem, nie widząc nawzajem.

Z przyjemnością daję znać, że w tegorocznym konkursie Fotograf Roku Związek Polskich Fotografów Przyrody Okręg Mazowieck...
11/06/2026

Z przyjemnością daję znać, że w tegorocznym konkursie Fotograf Roku Związek Polskich Fotografów Przyrody Okręg Mazowiecki, dostałem wyróżnienie w kategorii, której spodziewałem się najmniej.

Ptaki.

Jak wiecie, lub nie wiecie, koncentruję się na ssakach, a na moim fotograficznym sztandarze, gdybym miał takowy, byłby wilk.

Śpieszę więc z usprawiedliwieniem. Wilki upolowały dzika. Pojadły, zostały resztki. Resztki znalazłem dzień później. Kolejnego dnia przygotowałem przy nich zasiadkę. I w ten oto sposób mamy zdjęcie kruków, które posilały się w wilczej stołówce.
Więc nawet zdjęcie ptaków ma wilczy podszerstek :).

Niezależnie od tego, cieszy Wyróżnienie, jedno z dwóch wśród 130 prac konkursowych w tej kategorii :)

Wiele prac robiło naprawdę duże wrażenie - gratuluję Wszystkim autorom i współ-fotografom!

Zaskakująca natura mgły.Mgła nie jest tym, czym myślisz. 🌫️Wchodzę w nią prawie każdego ranka — snuje się między drzewam...
09/06/2026

Zaskakująca natura mgły.

Mgła nie jest tym, czym myślisz. 🌫️

Wchodzę w nią prawie każdego ranka — snuje się między drzewami, przytłumia dźwięki, sprawia że las wygląda jak z innego wymiaru. Jest jak zwierz, co wychodzi rano z leża i wszystko chowa. Coś zje, coś wypluje i nigdy nie wiadomo co tam w środku kryje.

Ale okazuje się, że mgła kryje o wiele więcej niespodzianek.

Mgła to środowisko życia.

Badanie opublikowane w maju 2026 roku w czasopiśmie mBio przez zespół z Arizona State University zmieniło sposób myślenia o tym zjawisku. Główna badaczka, doktorantka Thi Thuong Cao, przez dwa lata wstawała przed świtem (pozdrawiam) i wyjeżdżała w teren w Pensylwanii, żeby pobierać próbki mgły radiacyjnej — tej zwykłej, porannej, która tworzy się bezchmurną nocą przy spokojnym powietrzu i dużej wilgotności, często w spokojnych, wilgotnych dolinach. Efekty przerosły oczekiwania.

W każdej kropelce mgły — mającej zaledwie jedną dziesiątą do połowy szerokości ludzkiego włosa — kryją się bakterie. A kiedy pozbierasz te kropelki razem, to stężenie bakterii jest takie samo jak w oceanie. Łyżeczka wody mgielnej zawiera jakieś 10 milionów bakterii!

Kiedy więc wchodzę w gęstą poranną mgłę w lesie, przechodzę dosłownie przez środowisko równie gęsto zaludnione jak ocean.

I co ważne — te bakterie tam nie utknęły. One tam mieszkają.
Badacze obserwowali bakterie pod mikroskopem i stwierdzili, że komórki powiększają się i dzielą — czyli aktywnie rosną.

Kto konkretnie i co robi?
Spośród wszystkich znalezionych bakterii szczególnie wyróżnia się jeden rodzaj: Methylobacterium. Próbki suchego powietrza pobrane przed wystąpieniem mgły zawierały ich mniej niż próbki pobrane zaraz po — co sugeruje, że mgła chwilowo zwiększa ich liczebność.

Methylobacteria żywią się prostymi związkami węgla, w tym formaldehydem — powszechnym zanieczyszczeniem atmosferycznym, szkodliwym dla zdrowia. Bakterie usuwały tak duże ilości formaldehydu tak szybko, że badacze podejrzewali, iż nie tylko go jedzą — przy wysokich stężeniach jest on dla nich toksyczny, więc rozkładają go do dwutlenku węgla, żeby utrzymać jego poziom na niskim poziomie. To korzyść zarówno dla mikroorganizmów, jak i dla nas.
Mgła okazuje się działać jak rozproszony, biologiczny filtr powietrza — cichy, niewidoczny, ale skuteczny.

To zmienia sposób myślenia o mgle.
Nie jest to już tylko zjawisko atmosferyczne. To unoszący się w powietrzu mikrohabitat, pełen aktywnego życia, który prawdopodobnie od zawsze oczyszczał powietrze w sposób, o którym nie mieliśmy pojęcia.
Co więcej, daje to nowe otwarcie dla badan życia na innych planetach - na przykład na Wenus, gdzie warunki atmosferyczne na wysokości 55 km przypominają ziemskie.

Takie to niespodzianki z mgły.

A odnośnie niespodzianek, to jeśli podobają Ci się takie ciekawostki i foty, zapraszam do postawienia wirtualnej kawy :)
https://buycoffee.to/chodzepolesie

I link do badania:
https://news.asu.edu/20260514-environment-and-sustainability-fog-alive-researchers-discover-bacteria-fog-droplets-clear

08/06/2026

Weekend minął, ale chilloutowy nastrój łosiowi został.
Nagranie z kamerki z teraz.

Adres

Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Chodzę po lesie - Piotr Stefaniak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Chodzę po lesie - Piotr Stefaniak:

Udostępnij