19/05/2014
Panie i Panowie, zapraszam na wycieczkę do Lemingradu :)
O Miasteczku Wilanów, zwanym także Lemingradem, krążą legendy. Podobno mieszkają tam fanatycy PO, słyszałem też coś o słoikach, gejach, przeciwnikach Biedronek (chodzi o takie sklepy, a nie owady) i coś tam jeszcze. Fakt jest faktem, że łatwiej jest tam zjeść sushi, niż wszamać kebaba, ale Biedra też jak najbardziej na osiedlu jest :) W każdym razie osiedle zyskuje powoli status kultowego, gdyż dorobiło się już swoich miłośników oraz swoich zagorzałych hejterów. Tych ostatnich jest chyba więcej.
Moje zdanie? Cóż, miejsce może się podobać. Kawiarenki, sklepiki, przestrzeń publiczna w miarę ogarnięta, nie ma co narzekać. A za ręce chodzą sobie pary mieszane, jednopłciowych nie widziałem :)
Zresztą nad wszystkim i tak czuwa Opatrzność. Nikt zatem nie zbłądzi, po prostu nie ma takiej opcji.
Ale i tak bardziej swojsko czuję się choćby na Grochowie :)