19/08/2026
CZŁOWIEK, KTÓRY OCALIŁ STARY PARYŻ
Eugène Atget był chłopcem okrętowym na statkach handlowych i czasami udało mu się wystąpić w prowincjonalnym teatrze. Gdy stracił głos, musiał znaleźć nowy sposób na życie. Nie miał wykształcenia fotograficznego. Zdobył stary aparat, który już wtedy uchodził za przestarzały. Trochę tak jakby teraz, w czasach telefonów i lustrzanek cyfrowych, nadal robić zdjęcia tylko analogowo. Tworzył materiały dla malarzy, architektów czy do archiwów. Przez lata przemierzał paryskie ulice i fotografował architekturę, zaułki, sklepowe witryny, a także zwykłych mieszkańców, m. in. rzemieślników, kloszardów, sprzedawczynie i podwórkowe kucharki albo mechaników. Za życia nie doczekał się wielkich zaszczytów i sławy, z trudem wiążąc koniec z końcem. Dopiero u jego schyłku, niezwykłość tych kadrów, dostrzegli surrealiści z Man Rayem na czele. Dziś Eugène Atget to absolutny klasyk pejzażu miejskiego i dokumentu. Twórca, który bez cienia sztuczności uwiecznił duszę znikającego Paryża.
Ten post jest nie tylko wyrazem szacunku dla pracy tego pięknego człowieka, ale też wspomnieniem z okazji Światowego dnia Fotografii, które przypada właśnie dzisiaj. Święto upamiętnia dzień z 1839 roku, kiedy rząd Francji kupił i ogłosił światu wynalazek dagerotypu, stworzony przez Louisa Daguerre'a i Josepha Nicéphore'a Niépce’a. Eugène Atget należał do pionierów fotografii, który także ma swoje stałe miejsce w jej historii.