17/03/2026
To taki niewielki wycinek z życia, a jak bardzo zmienia dotychczasowe życie.
Posiadanie pierwszego dziecka to jak wrzucenie kogoś, kto ledwo ogarnia tabliczkę mnożenia, prosto na studia matematyczne.
I jak odróżnić płacz „ chce mi się jeść” od tego „ o nic mi nie chodzi, ale sobie popłaczę”.
Dla mnie to wspomnienie, bo już mam dwóch „większych” synów. Choć nie ukrywam, że tu już inny level pracy nad cierpliwością😂
Ale wiem, że nawet jak o czymś zapomnę to mam zdjęcia i albumy, które mi o tym przypominają. Bo ciąża to tylko kilka miesięcy, noworodek to tylko miesiąc i mogłabym tak wymieniać. Bo czas pędzi, dosłownie. Więc pamiętaj o zatrzymaniu tych najważniejszych chwil. Nie trzeba „sztucznie” się uśmiechać, ale można prawdziwie okazywać sobie uczucia, spotkanie z fotografem może być wartościowe, nie tylko dla samego efektu.
Napisz do mnie, jeśli zastanawiasz się nad sesją📸 Postaram się, żebyście czuli się swobodnie.