15/09/2014
Za niedługo trzeci odcinek 4 tego sezonu Top Model. Oglądacie? Po dwóch odcinkach można już co nieco powiedzieć o uczestnikach i trzeba przyznać, że jest zajebiście.A jeśli nie oglądacie, to mały spoiler tego co dotychczas w programie.
Po za idolem nastolatek - góralem / rolnikiem, któremu jest smutno bo zostawił go tato, ale jak jeździ traktorem to się nie smuci, możemy przebierać ile tylko dusza zapragnie!
Mamy jeszcze muzyka z rockowego bandu, którego widok przypomina zdjęcia narkomanów z policyjnych kartotek a jedyna dostrzegalna różnica jest chyba w ilości spożywanych odżywek.
Mamy BIEDNĄ, nastoletnią, ZMUSZONĄ przez życie striptizerkę, której tańczenie nago i ocieranie się o męskie krocza napawa dumą jej rodziców, a tatę to wręcz rozpiera duma. WSKAZÓWKA - Twoja córka zarabia na życie ocierając się dupskiem o półmiękkie pen*sy męskie niewiadomego pochodzenia.. Taki ogromny powód do dumy, że nawet mama nabiera chęci na małe pląsy, gdyby nie to że jednak nie może. (?)/ Szkoda, wybrałbym się na taki duet. Widziałem biedę. Bieda tak nie wygląda. .
Ekipę przyszłych top modeli i modelek urozmaicają również, niedoszli księża. Piękny klip, jeden synek z rodziną modli się w kościółku, niedziela rano, drugi nie wiedział że jest coś takiego jak przejścia podziemne, ale przeszedł w życiu serię zmian i się dowiedział. Przykładna polska rodzina. Panowie opuścili seminarium, żeby podążać drogą miłości, szerzyć miłość, propagować miłość, być miłym. Wróćmy jednak do piątku. Homogeniczni prawieksięża bowiem znani są z szerzenia miłości w sposób bardzo dosłowny, fizyczny, w ciemnościach warszawskich darkroomów. Wyobraźcie sobie to. Serio. O ile g***o mnie obchodzi co kto robi gdzie i z kim, to taka bohaterska medialna kreacja pachnie kupą. .
I jeszcze Beatka czy jak jej tam , która hitem internetów stała się w sekundę po emisji programu. Ta od cioci, co to zabija kurczaki bo przecież każdy lubi kurczaka. Ciocia płakała jak fotografowała. Komentarza brak.
Po za tym, młody Tyszka, (mamy to!), studentka prawa która olała studia żeby pojechać na casting, chłopiec który wygląda jak dziewczyna, ma głos jak dziewczyna, mówi jak dziewczyna, zachowuje się jak dziewczyna, a potem płacze, bo śmieją się z niego że jest kobiecy.
Na pewno sporo pominąłem, ale na teraz wystarczy. Dramaty życiowe Papierskiej Pauliny, zwyciężczyni pierwszej serii Top Model, raczej nie wystarczyłyby do pokonania tak rozmaicie pokrzywdzonej przez życie konkurencji.
Podsumowując, nie wiem już sam czy za realizację programu odpowiedzialna jest ekipa "Dlaczego ja?", czy może faktycznie nie ma w największych miastach Polski zwyczajnych ludzi? Takich wiecie. Jestem za*****ty, mama mnie kocha, tata mnie kocha, mam prace, studiuje, a zostanę sobie modelem bo gdy autor tego wpisu zamawiał pizze, ja tyrałem na siłowni?