11/04/2026
Są takie historie, które oglądam trochę od środka…
Poznałyśmy się na studiach, jeszcze zanim było to całe rodzinne życie…a potem jakoś tak wyszło, że zostałam.
Z roku na rok.
Z kawy do kawy.
Od spotkania do spotkania.
Z sesji na sesję.
Trochę zdjęcia, trochę spacer, trochę śmiechu, trochę rozmowy…
Dzisiaj świętują 10 lat małżeństwa…kiedy to zleciało?!
I jak na nich patrzyłam dzisiaj, to mam taką zwykłą, cichą wdzięczność…że mogę być kawałkiem tej historii 🤍
Bo to już dawno przestało być tylko fotografowanie, to jest coś, do czego wracamy co roku.
Razem!
fotograf rodzinny • sesja miejska • sesja rocznicowa • fotograf Krakowa