11/05/2026
Otrzymaliśmy od p. Jarosława Jaroszuka taka prośbę, może ktoś będzie mógł pomóc:
"Witam, nazywam się Jarosław Jaroszuk, a moja babcia i mój ojciec urodzili się w Urzędowie. Wiele lat temu, jeszcze przed 1945 rokiem, mieszkali tam, a po wojnie wyjechali do Pasłęka. Moja prababcia z domu nosiła nazwisko Andrzejewska, a po mężu Wośko, więc moja babcia również miała to nazwisko jako panieńskie.
Dawniej w rodzinnych zbiorach było sporo ciekawych fotografii, ale dziś mam już tylko ich skany — oryginały rozeszły się gdzieś po dalszej rodzinie. Przeglądając stronę Stary Urzędów, trafiłem na zdjęcie grupowe, które od razu zwróciło moją uwagę. Przyglądając się temu kadrowi, zauważyłem dwie twarze bardzo podobne do osób z mojego archiwum. Co ciekawe, moje zdjęcia również były wykonane w Urzędowie i prawdopodobnie w podobnym okresie.
Mężczyzna w mundurze, podpisany na zdjęciu jako Wicek, może być kuzynem mojej babci, Łucji Wośko. Z rodzinnych opowieści wiem, że został zamordowany przez faszystów, prawdopodobnie w Lublinie. Nie mam pewności, czy to ta sama osoba, ale podobieństwo jest duże — a biorąc pod uwagę miejsce i czas wykonania fotografii, jest to możliwe.
Po prawej stronie dołączam też drugie zdjęcie z mojego archiwum. Twarz młodego mężczyzny może pasować do postaci z grupowego kadru. Może to Franciszek Wośko? Nazwisko Wośko przewijało się często w dawnych rodzinnych rozmowach i podpisach na starych zdjęciach z tych stron.
Przesyłam więc kadr do porównania — może choć część tej rodzinnej zagadki uda się dzięki temu rozwikłać i pozwoli mi lepiej zrozumieć historię mojej rodziny. Kto wie… Proszę zerknąć — podobieństwo wydaje mi się naprawdę spore, choć zdjęcia dzieli zapewne kilka lat. Pozdrawiam"