26/05/2026
Tak, ten post będzie długi…
I nieco słodko-gorzki.
Chyba jeden z trudniejszych, jakie kiedykolwiek pisałam.
Dzisiaj Dzień Mamy, a mnie od kilku dni nie opuszczają pewne myśli.
Tydzień po komunii dziewczynki, której robiłam zdjęcia podczas przyjęcia, zmarł jej dziadek.
Druga „komunijna” dziewczynka dzień przed tym ważnym wydarzeniem miała pogrzeb babci.
W mojej okolicy kilka dni temu odeszła też bardzo młoda osoba, osieracając dwójkę dzieci… :(
A ja wróciłam myślami do czasu, kiedy pracowałam na onkologii dziecięcej i robiłam tam sesje zdjęciowe.
Bardzo wiele z tych zdjęć stało się później ostatnią pamiątką.
Ostatnim wspólnym kadrem.
Czymś, co rodzice trzymają dziś najmocniej na świecie.
I naprawdę trudno mi się o tym pisze.
Pewnie dla wielu ten post będzie „za ciężki” jak na Facebooka. Ale może właśnie czasem trzeba się zatrzymać i pomyśleć o tym, co naprawdę ma wartość.
Wiecie, co od lat bardzo mnie smuci podczas sesji?
To, jak wielu mężczyzn przychodzi na nie jak za karę.
Jak często kobiety muszą prosić, namawiać i przekonywać.
Ile razy słyszę:
„Ja nie lubię zdjęć”,
„Po co to?”,
„Zróbmy szybko i wracajmy do domu”.
Oczywiście nie wszyscy, ale niestety zdecydowana większość.
A przecież te zdjęcia nie są dla nas.
One są dla naszych dzieci.
Kiedyś dla naszych wnuków.
Dla bliskich, którzy może kiedyś będą patrzeć na nie ze wzruszeniem, tęsknotą albo wdzięcznością.
Bo czasami nie wiemy, które zdjęcie okaże się tym ostatnim.
I wcale nie chodzi o to, żeby teraz wszyscy ruszyli na profesjonalne sesje.
Po prostu róbcie zdjęcia.
Wy też, tatusiowie róbcie zdjęcia mamom z dziećmi.
Każda mama ma w telefonie tysiące zdjęć dziecka.
Mnóstwo zdjęć dziecka z tatą.
Ale ile Ty, tato, zrobiłeś ostatnio zdjęć mamie z dzieckiem?
Tak po prostu.
Bez okazji.
Bez pozowania.
Bez mówienia, że źle wyszła.
I może właśnie dlatego tak bardzo chciałam dziś o tym napisać.
Dbajcie o wspomnienia.
Naprawdę warto.
A z okazji Dnia Mamy życzę wszystkim Mamom ogromu miłości, zdrowia i jak najwięcej pięknych chwil zatrzymanych, nie tylko na zdjęciach, ale przede wszystkim w sercu.
A wszystkim kobietom, które marzą o tym, by zostać mamą, życzę z całego serca, aby to marzenie kiedyś się spełniło - tak jak spełniło się moje. ❤️
Bo dziś mogłam przytulić moją córkę najmocniej na świecie… i po prostu być wdzięczna za to, że jest. ❤️
fot. Nati Simple Photo-naturalna fotografia