14/08/2018
Pixelmania2k18 finished, I came back yesterday, but I only have the strength to write today.
At begining, I would like to thank the Ambroży for the great organization of the event, and the rest atmosphere. Also thanks to Studio Zahora, thanks to which the courtesy took place for photos in Perła Żeliszowa and Playing With Fire for lack of their sleep and sessions with fire. And, of course, thanks to everyone I took pictures with for perfect cooperation.
The plan to upload photos from backstage didn't work because of a very busy schedule where there was no time literally for nothing. However, in total, 15 sessions were done, some fell off, but also some added in replace, so the final balance was very positive.
I hope next year I can visit Qleń again. The place is great and people are wonderfoul, only Pixelmania can last at least 2 days longer. However, what is most important after this year's edition I know what I need to change in pre-session preparations and in the sessions alone so that the results are even better, but so it is that many things can't be learn from reading or watching on the internet and they come with an experience that I don't have too much, and when I work with better than, whitch there are many of them.
And below for encouragement small sneak peek just straight from the camera, order random, which is like we took pictures ;)
PixelMania2k18 zakończona, co prawda wróciłem wczoraj, ale dopiero dzisiaj mam siłę cokolwiek napisać.
Na początek chciałem podziękować Ambroży za świetną organizację całości, a całej reszcie za wspaniałą atmosferę. Również podziękowania dla Studio Zahora, dzięki którego uprzejmości znalazło się miejsce na zdjęcia w Perła Żeliszowa oraz Playing With Fire za brak ich snu a dzięki temu sesje z ogniem. No i oczywiście podziękowania dla wszystkich z którymi robiłem zdjęcia za wzorową współpracę.
Plan dodawania zdjęć z backstage nie wypalił z powodu bardzo napiętego grafiku, w którym nie było czasu dosłownie na nic. Ale jednak łącznie w trakcie udało się zrealizować 15 sesji, kilka odpadło, ale też i kilka z nich udało się zastąpić innymi, więc bilans końcowy bardzo pozytywny.
Mam nadzieję, że za rok uda się znowu odwiedzić Wleń. Samo miejsce jest świetne a ludzie wspaniali, tylko sama Pixelmania mogłaby trwać tak przynajmniej z 2 dni dłużej. Jednak co chyba najważniejsze to po tegorocznej edycji wiem co muszę zmienić w przygotowaniach przed sesjami oraz w samych sesjach aby rezultaty były jeszcze lepsze, ale tak to już jest, że wiele rzeczy nie da się wyczytać lub obejrzeć w internecie a przychodzą z doświadczeniem, którego jak by nie patrzeć jeszcze zbyt dużo nie mam oraz podczas pracy z lepszymi a było ich tutaj wielu.
A poniżej na zachętę małe preview prosto z aparatu, kolejność przypadkowa, czyli tak jak robiliśmy zdjęcia ;)