17/04/2026
Ostatnio mało mnie tutaj było, brak nowych zdjęć wynikal z zawirowań życiowych, odbierających chęci nawet na wyjścia w teren i fotografowanie, które tak kocham.. to zdjęcie przylaszczki obrazuje trochę mój stan, podnoszenie sie z odmętu smutku i bezsilności, taka odarta, jak ten kwiatek "bez liści".. ale w końcu się podniesie, jak wyjdzie słońce i rozkwitnie ukazując w pełni swoje fioletowe piękno 💜 także wracam pomału i będzie teraz więcej nowych fotek 😊
Dziękuję, że dalej tu jesteście 💚