20/07/2026
Słowo na poniedziałek 😎
Czym jest dla mnie fotografia sportowa?
W fotografii sportowej jestem od 14 lat. W tym czasie obsłużyłem tysiące imprez sportowych i wykonałem niezliczoną liczbę zdjęć. To nie jest łatwe zajęcie. Wymaga ogromnego doświadczenia, dobrego sprzętu i… jak ja to nazywam – iskry w oku.
To połączenie techniki, refleksu i wrażliwości, dzięki którym można zatrzymywać w czasie chwile, do których ludzie wracają po latach.
Od wielu lat do tej dziedziny fotografii garnie się wielu nowych fotografów. Często myślą, że to łatwe i bardzo intratne zajęcie. Nic bardziej mylnego. Fotografia sportowa wymaga bezwarunkowego oddania. To godziny spędzone na planowaniu obsługi wydarzenia, kolejne godziny na samej imprezie, a później następne przy komputerze – selekcja, obróbka, publikacja. To po prostu ciężka praca.
Zawsze powtarzam, że kocham ludzi. Dlatego, gdy w branży pojawia się ktoś nowy, staram się nawiązać kontakt i pomóc mu wejść w ten świat. Taki już jestem.
Właśnie z tego podejścia narodziła się nasza ekipa. Przez lata dołączali do niej kolejni fotografowie, aż powstała grupa FotoInfo Biegowe, która dziś działa pod nazwą FotoInfo Sportowe. To mocny zespół ludzi, którzy przez lata zdobywali bezcenne doświadczenie – zarówno na "polu walki", podczas kolejnych wydarzeń sportowych, jak i ucząc się od siebie nawzajem. Jesteśmy trochę jak rodzina. Stajemy ramię w ramię i wspólnie mierzymy się z wyzwaniami fotografii sportowej. Nie zawsze jest łatwo. Nie zawsze nasza praca jest doceniana tak, jak na to zasługuje. Ale to tylko niewielka część tej historii.
Zdecydowana większość zawodników, kibiców i organizatorów potrafi docenić to, co robimy – nasz profesjonalizm, zaangażowanie i jakość zdjęć. W takich chwilach czujemy, że to wszystko ma sens. Bo fotografia sportowa jest naszą pasją. Pasją, której oddajemy się w stu procentach. Dajemy z siebie wszystko. Nie dla pieniędzy – choć wielu właśnie tak myśli. Prawda jest zupełnie inna.Ten rodzaj fotografii nie pozwala dorobić się fortuny. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że na sam sprzęt fotograficzny trudno w ten sposób zarobić.
Więc ktoś może zapytać: po co to wszystko? Tylko dla pasji?
Tak.
Bo fotografii sportowej nie da się wykonywać tylko dla pieniędzy. Trzeba ją kochać. Trzeba kochać emocje, ludzi, rywalizację i tę jedną, niepowtarzalną chwilę, którą można zatrzymać na zdjęciu.
I właśnie dlatego, po 14 latach, nadal stoję z aparatem przy trasie, na stadionie czy mecie. Nadal szukam tej jednej fotografii, która opowie całą historię.
Bo fotografia sportowa to nie moja praca.
To sposób na życie...
/Jarek/