10/08/2026
Cyfrowy świat potrafi zaskoczyć. Moja strona fotograf.swidnica.pl padła niedawno ofiarą ataku hakerskiego z japońskich serwerów. Domena, którą mam od 19 stycznia 2006 roku, z dnia na dzień straciła całą widoczność w Google, w pewnym sensie cyfrowym na chwilę przestałem istnieć.
To pokazuje, w jak wielkiej iluzji żyjemy i jak łatwo w sieci wymazać kogoś.
Pracuję już nad kompletnie nową stroną i powoli odbudowuję wszystko od zera. Najważniejsze jednak: cały czas działam i fotografuję!
Fotograf nie ma nieskończonej liczby stałych zleceń. Większość z Was potrzebuje zdjęć na wyjątkowe, jednorazowe okazje (choć ogromnie cenię te pary i rodziny, które do mnie wracają!). Dlatego nie dajcie algorytmom zadecydować za Was – jeśli planujecie sesję, ślub czy wydarzenie, pamiętajcie o mnie i piszcie śmiało.
Dzięki, że jesteście!
P.S. Jeśli kiedykolwiek robiłem Wam zdjęcia i byliście zadowoleni z naszej współpracy, będę przeogromnie wdzięczny za zostawienie krótkiej opinii na moim profilu Google:
https://g.page/r/CeV3uLpPHeJyEBM/review
Każda gwiazdka i dobre słowo pomagają mi teraz najszybciej odbudować widoczność i pokazać algorytmom, że cały czas działam! Dzięki wielkie!