Kocham Dolny Śląsk

Kocham Dolny Śląsk Profesjonalne usługi fotograficzne

Usługi foto: śluby, eventy, modeling, architektura, biznes, chrzty, reportaże

06/04/2025

Adolf Hi**er w Świdnicy – honorowy obywatel, którego miasto już nie chce pamiętać

Historia Świdnicy, jak wielu miast Europy Środkowej, ma również swoje ciemne rozdziały. Jednym z nich są wizyty Adolfa Hi**era w tym mieście – wówczas jeszcze niemieckim Schweidnitz – oraz decyzja o nadaniu mu tytułu honorowego obywatela. Dziś te wydarzenia przypominają nam, jak łatwo historia może ulec manipulacji, a symbole – stać się narzędziem propagandy.

---

Świdnica lat 20. i 30. – tygiel politycznych napięć

Po I wojnie światowej Niemcy znalazły się w głębokim kryzysie. Republika Weimarska była niestabilna, a społeczeństwo podzielone. Na ulicach toczyły się starcia między socjaldemokratami, komunistami a rosnącymi w siłę nacjonalistami. Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników (NSDAP) stopniowo zdobywała poparcie – także w Schweidnitz.

W grudniu 1929 roku doszło w Świdnicy do brutalnego ataku bojówkarzy SA (oddziałów szturmowych NSDAP) na socjaldemokratyczny wiec. Sprawcy stanęli przed sądem, a jako świadek w procesie pojawił się sam Adolf Hi**er.

---

Zeznający lider NSDAP – w sądzie w Świdnicy

13 grudnia 1929 roku Adolf Hi**er przybył do Świdnicy, by zeznawać jako świadek w sprawie napaści dokonanej przez członków SA. Nie był jeszcze kanclerzem Niemiec, ale jego obecność miała charakter wysoce polityczny. W sądzie wygłaszał wypowiedzi, które miały charakter niemal programowy – opowiadał o celach NSDAP i bronił swoich ludzi jako ofiar „lewicowej prowokacji”.

Sala sądowa była wypełniona jego zwolennikami, którzy – według relacji – stali na baczność, gdy Hi**er mówił. W trakcie apelacji doszło do starć między policją a SA, jednak ostatecznie siedmiu sprawców zostało skazanych. Druga wizyta Hi**era w Świdnicy miała miejsce 12 czerwca 1930 roku, również w związku z procesem dotyczącym działalności NSDAP.

Na animacji AI widzimy postać Adolfa Hi**era wychodzącego z jednej z tych rozpraw

---

Tytuł honorowego obywatela – propaganda lojalności

30 marca 1933 roku, niedługo po tym jak Hi**er został kanclerzem Rzeszy, władze Schweidnitz nadały mu tytuł honorowego obywatela miasta. Tego typu decyzje były powszechne w Niemczech i wynikały z presji politycznej oraz chęci okazania lojalności wobec nowego reżimu.

Jednocześnie przemianowano obecny Plac Grunwaldzki na Plac Adolfa Hi**era – kolejny akt budowania kultu jednostki i podporządkowania przestrzeni miejskiej ideologii.

---

Po wojnie – upadek Rzeszy i zmiana porządku

Po II wojnie światowej niemieckie struktury miejskie przestały istnieć. Schweidnitz stał się Świdnicą w nowej, polskiej rzeczywistości. Niemieckie akty prawne, w tym nadania honorowych tytułów, zostały automatycznie unieważnione.

Jednak temat tytułu nadanego Hi**erowi powracał. W 2007 roku ówczesny prezydent miasta, Wojciech Murdzek, stanowczo oświadczył, że:
„Miasto nie odczuwa balastu w postaci honorowego obywatela Adolfa Hi**era”, zaznaczając, że decyzje hitlerowskich władz niemieckich są dla dzisiejszego samorządu całkowicie niewiążące.

---

Czy przestępcy powinni mieć honorowe obywatelstwo?

Czy zbrodniarze wojenni, przestępcy i osoby z prawomocnymi wyrokami powinny być w ogóle upamiętniane jako honorowi obywatele miast, które ich ofiary często współtworzyły?
A idąc dalej – czy jakakolwiek osoba skazana prawomocnym wyrokiem, niezależnie od charakteru przestępstwa, powinna figurować wśród tych, którym przyznano najwyższy symboliczny gest uznania społecznego?

Tytuł honorowego obywatela nie jest przecież formalnością – to wyraz szacunku, wdzięczności i uznania dla osoby, która swoją postawą, pracą lub zasługami budowała dobro wspólnoty. Czy zatem takie wyróżnienie może przysługiwać komuś, kto ten fundament dobra naruszył lub zburzył?

To pytania, które warto stawiać nie tylko przy okazji rozliczania przeszłości, ale także w trosce o przyszłość i moralny kręgosłup wspólnot lokalnych.

---

Pamięć, ale bez uhonorowania

Choć nie wydano specjalnego aktu „odebrania” tytułu Hi**erowi, jest oczywiste, że miasto nie uznaje go za obowiązujący. W świadomości społecznej to rozdział zamknięty – lecz wart przypomnienia. Bo historia, nawet ta niewygodna, musi być znana, by nie została powtórzona.

---

Źródła:

swidnica24.pl: „Tu zeznawał Hi**er i zbrodniarze wojenni”

Gazeta Wyborcza: „Świdnica 1929 – bojówkarze Hi**era zaatakowali wiec”

Archiwalia lokalne i wypowiedzi władz miejskich

---

Zastrzeżenie / Disclaimer

PL:
Niniejszy artykuł ma wyłącznie charakter edukacyjny i historyczny. Jego celem jest analiza faktów związanych z postacią Adolfa Hi**era oraz wydarzeniami historycznymi, a nie propagowanie jakichkolwiek ideologii totalitarnych, symboli nazistowskich czy gloryfikacja osoby Hi**era.

Autor stanowczo odcina się od jakichkolwiek treści, które mogłyby zostać odebrane jako pochwalające reżim nazistowski, w tym także od słów wiwatujących pojawiających się w materiale filmowym/animacji stworzonej z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji wyłącznie w celach ilustracyjnych.

Użyty dźwięk pochodzi z serwisu YouTube i jest dostępny publicznie pod adresem:
https://youtu.be/C8iujof6IL8?si=MLVl2s40VAP8RZ3O

Treść artykułu nie ma na celu promowania żadnych treści zakazanych prawem, a jedynie rzetelne przedstawienie faktów z przeszłości.

EN:
This article is intended solely for educational and historical purposes. Its goal is to analyze facts related to Adolf Hi**er and historical events, not to promote any totalitarian ideologies, N**i symbols, or glorification of Hi**er as a person.

The author explicitly disassociates from any content that could be interpreted as praising the N**i regime, including the cheering words featured in the AI-generated video/animation, which was created for illustrative purposes only.

The audio used in this material comes from YouTube and is publicly available at:
https://youtu.be/C8iujof6IL8?si=MLVl2s40VAP8RZ3O

The content of the article is not intended to promote any illegal content, but rather to objectively present historical facts.

02/04/2025

M/S Świdnica 🛳️

M/S „Świdnica” był jednym z kluczowych statków w polskiej floty handlowej okresu powojennego. Zbudowany w Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego w 1961 roku, był częścią serii drobnicowców typu B-55/II zamówionych przez Polskie Linie Oceaniczne. Jego służba na morzach trwała kilka dekad, jednak po wycofaniu z floty Polskich Linii Oceanicznych jego dalsze losy stały się mniej znane, choć nie mniej interesujące.

Uroczyste wodowanie

Budowa m/s „Świdnica” była istotnym wydarzeniem dla polskiego przemysłu stoczniowego tamtych lat. Kulminacyjnym momentem było uroczyste wodowanie statku, które odbyło się w Stoczni Szczecińskiej. Była to ceremonia tradycyjnie związana z oddaniem nowej jednostki do użytku. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz stoczni, armatora oraz zaproszeni goście, a także pracownicy stoczni, którzy przyczynili się do budowy statku. Jak nakazywała morska tradycja, chrzestna statku rozbiła butelkę szampana o jego burtę, co symbolizowało pomyślność i bezpieczne rejsy.

Służba i trasy żeglugowe

Po wejściu do eksploatacji m/s „Świdnica” rozpoczął regularne rejsy w ramach Polskich Linii Oceanicznych. Był to statek drobnicowy, co oznaczało, że transportował różnorodne ładunki, w tym towary zapakowane w skrzynie, beczki, worki oraz przewożone luzem.

Statek kursował głównie na trasach międzynarodowych, obsługując handel morski między Polską a portami Europy Zachodniej, Afryki oraz Ameryki Południowej. Wśród najczęściej odwiedzanych portów były:

Gdynia – główny port macierzysty, skąd rozpoczynał rejsy,

Hamburg (Niemcy) – jedno z kluczowych centrów handlowych Europy,

Rotterdam (Holandia) – największy port europejski, obsługujący ładunki tranzytowe,

Londyn (Wielka Brytania) – port kluczowy dla handlu między Polską a Wyspami Brytyjskimi,

Casablanca (Maroko) – strategiczny port na trasach do Afryki,

Buenos Aires (Argentyna) – istotny punkt w transporcie ładunków do Ameryki Południowej,

Hawana (Kuba) – port odwiedzany w ramach współpracy gospodarczej z krajami bloku wschodniego.

Podczas swojej eksploatacji m/s „Świdnica” uczestniczył w międzynarodowym handlu morskim, przewożąc towary zarówno na zlecenie polskich przedsiębiorstw, jak i kontrahentów zagranicznych. Jego wszechstronność pozwalała na transport szerokiej gamy ładunków, co czyniło go cennym elementem floty handlowej PRL.

Po zakończeniu służby w Polskich Liniach Oceanicznych

Po zakończeniu służby w Polskich Liniach Oceanicznych, m/s „Świdnica” nie trafił od razu na złom, jak wiele innych statków z tego okresu. Został sprzedany, jak to miało miejsce w przypadku wielu jednostek handlowych, które po zakończeniu służby pod polską banderą kontynuowały swoją eksploatację pod inną. M/s „Świdnica” mógł zmienić armatora i rozpocząć służbę w innych rejonach świata, w tym na trasach mniej wymagających, gdzie nadal miałby zastosowanie w transporcie drobnicowym.

Zmiany właścicielskie i dalsza eksploatacja

W latach 70. i 80. XX wieku, gdy większość jednostek tego typu zaczynała już wykazywać oznaki zużycia, niektóre statki, podobnie jak m/s „Świdnica”, były przebudowywane, a ich wycofanie z eksploatacji było stopniowe. Niestety, dokładne informacje o kolejnych właścicielach statku i jego trasach są trudne do zdobycia. Z uwagi na wiek jednostki i zmieniające się wymagania rynku transportowego, istnieje duża szansa, że m/s „Świdnica” został ostatecznie wycofany z eksploatacji i trafił na złom w latach 80. XX wieku, kiedy to wiele jednostek tego typu przestało być rentowne.

Złomowanie i koniec kariery

Jak to bywa z wieloma statkami, które rozpoczęły swoją służbę w połowie XX wieku, w końcu stały się nieopłacalne i zostały wysłane na złom. M/s „Świdnica” mógł podzielić los wielu innych jednostek z podobnego okresu. Złomowanie takich statków było częstą praktyką, zwłaszcza gdy ich technologia i stan techniczny zaczynały sprawiać problemy.

Skąd nazwa „M/S”?

Skrót „M/S” oznacza „Motor Ship”, czyli statek motorowy. Stosuje się go w odniesieniu do jednostek napędzanych silnikiem spalinowym, co odróżnia je od statków napędzanych np. parą lub żaglami. W przypadku m/s „Świdnica”, nazwa ta wskazuje, że był to drobnicowiec napędzany silnikiem spalinowym, który był nowoczesnym statkiem transportowym w połowie XX wieku, kiedy to silniki spalinowe stawały się dominującym źródłem napędu w transporcie morskim.

Natomiast „Świdnica” to nazwa nadana statkowi na cześć miasta Świdnica, które znajduje się w południowo-zachodniej Polsce. Takie nadawanie nazw statkom było powszechną praktyką, zwłaszcza wśród Polskich Linii Oceanicznych, które nadawały jednostkom nazwy miast mających szczególne znaczenie w historii Polski.

M/S „Świdnica” był ważnym elementem polskiej floty handlowej w okresie powojennym, a jego służba stanowiła część procesu odbudowy i modernizacji polskiego przemysłu stoczniowego. Przez lata odwiedzał najważniejsze porty handlowe na świecie, przyczyniając się do rozwoju polskiej gospodarki morskiej. Choć dziś nie ma już śladu po tej jednostce na morzach, pozostaje ona symbolem rozwoju polskiego transportu morskiego w połowie XX wieku i ważnym elementem historii polskiej żeglugi handlowej.

01/04/2025

Anna Świdnicka jak cesarzowa Sisi – od księżniczki do cesarzowej i triumfalny powrót do Świdnicy

Anna Świdnicka, jedna z najbardziej niezwykłych postaci dynastii Piastów, przeszła drogę od skromnej księżniczki śląskiej do cesarzowej i królowej Czech, Niemiec, Włoch i Burgundii. Jej historia to opowieść o potędze, dyplomacji i triumfalnym powrocie do rodzinnej Świdnicy w blasku chwały.

Świdnickie dzieciństwo

Anna urodziła się w 1339 roku jako córka księcia świdnickiego Henryka II i Katarzyny, prawdopodobnie córki króla Polski Kazimierza III Wielkiego. Świdnica, jako jedno z najpotężniejszych księstw śląskich, była ważnym ośrodkiem politycznym i kulturalnym, co wpłynęło na jej wychowanie. Dorastała w otoczeniu dworu, który pielęgnował zarówno tradycje polskie, jak i wpływy czeskie i niemieckie, co przygotowało ją do przyszłej roli władczyni.

Już od najmłodszych lat Anna była świadoma swojego królewskiego pochodzenia i odpowiedzialności, jaka na niej spoczywała. Książę Bolko II Mały, jej stryj i opiekun, dbał o jej wykształcenie i odpowiednie przygotowanie do ewentualnego małżeństwa o wielkim znaczeniu politycznym.

Małżeństwo z Karolem IV – droga do władzy

Los Anny odmienił się w 1353 roku, kiedy została żoną Karola IV Luksemburskiego, króla Czech i wkrótce cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego. To małżeństwo było wielkim zaszczytem dla dynastii Piastów i jednocześnie sprzyjało umocnieniu wpływów Luksemburgów w Śląsku.

W 1353 roku została koronowana na królową Czech, a w 1354 roku, podczas uroczystej ceremonii w Rzymie, otrzymała koronę cesarzowej Świętego Cesarstwa Rzymskiego. W kolejnych latach, po koronacjach Karola IV na króla Włoch (1355) i Burgundii (1365), Anna formalnie nosiła tytuły królowej Czech, Niemiec, Włoch i Burgundii.

Triumfalny powrót do Świdnicy

Kulminacyjnym momentem w życiu Anny był jej powrót do rodzinnej Świdnicy jako cesarzowej. W 1355 roku, po koronacji cesarskiej, Anna i Karol IV odbyli uroczystą podróż przez Śląsk, zatrzymując się w Świdnicy. Było to wydarzenie bez precedensu – po raz pierwszy w historii księżniczka śląska powróciła do swojego rodzinnego miasta jako cesarzowa całej Europy.

Świdnica przywitała Annę z wielką pompą. Według tradycji, w uroczystościach powitalnych uczestniczył król Polski Kazimierz III Wielki oraz książę Bolko II Mały, jeden z ostatnich niezależnych władców śląskich. Miasto zostało przyozdobione flagami i girlandami, a na ulicach odbywały się liczne festyny i turnieje rycerskie.

Dla Świdnicy był to moment największej chwały – ich rodzima księżniczka stała się najpotężniejszą kobietą Europy. Anna, w otoczeniu dostojników cesarskich i rycerstwa, odwiedziła swoją dawną rezydencję, katedrę oraz miejsca swojego dzieciństwa. Było to symboliczne podkreślenie jej więzi z ojczyzną i triumf rodu Piastów świdnickich.

Dziedzictwo Anny Świdnickiej

Niestety, los nie pozwolił Annie cieszyć się długo swoją pozycją. Zmarła w 1362 roku, prawdopodobnie na skutek komplikacji po porodzie. Mimo krótkiego życia pozostawiła po sobie trwałe dziedzictwo – jej małżeństwo umocniło związki Śląska z Czechami i Cesarstwem, a jej triumfalny powrót do Świdnicy stał się legendą, świadectwem potęgi piastowskiego księstwa.

Jej popiersie, wraz z popiersiem Karola IV, znajduje się w tryforium katedry św. Wita w Pradze, gdzie pozostaje symbolem ich wspólnego panowania i znaczenia dla historii Europy. Anna jest też patronką Kudowy Zdrój i ma tam swój pomnik. Niestety w Świdnicy brak jakiegokolwiek przedstawienia tej postaci mieszkańcom w sposób wizualny

31/03/2025

Sterowce nad Dolnym Śląskiem

Historia zdjęć sterowców nad Świdnicą i okolicznymi miastami jest związana z popularnością tych maszyn w pierwszej połowie XX wieku. Jednak niektóre z pocztówek i fotografii przedstawiających zeppeliny nad Dolnym Śląskiem okazały się być falsyfikatami lub fotomontażami.

Fotografie sterowców – autentyczne i fałszywe

W okresie międzywojennym sterowce, zwłaszcza niemieckie modele Zeppelin, budziły ogromne zainteresowanie. Były symbolem nowoczesności i dumy technologicznej Niemiec. W latach 20. i 30. XX wieku sterowiec „Graf Zeppelin” (LZ 127) oraz późniejszy „Hindenburg” (LZ 129) rzeczywiście odbywały loty nad różnymi miastami Europy, w tym nad Wrocławiem, Strzegomiem i innymi miejscowościami Śląska.

Jednak wiele zdjęć ukazujących sterowce nad Świdnicą, Strzegomiem i innymi miastami Dolnego Śląska powstało jako efekt fotomontażu. Fałszywe pocztówki były popularnym zjawiskiem już w tamtych czasach. Drukarze często dodawali do istniejących zdjęć miast wizerunki sterowców, aby podkreślić nowoczesność regionu lub po prostu zwiększyć atrakcyjność pocztówek.

Jak powstawały falsyfikaty?

Fotomontaże wykonywano różnymi metodami:

1. Retusz fotograficzny – dodawano obraz sterowca do istniejącej fotografii miasta, dbając o odpowiednie dopasowanie perspektywy.

2. Podwójna ekspozycja – stosowano dwie klisze fotograficzne, aby uzyskać efekt, jakby sterowiec rzeczywiście był na niebie.

3. Rysunek na kliszy – w niektórych przypadkach sterowiec był po prostu dorysowywany na negatywie.

Wiele takich zdjęć trafiło na pocztówki, które do dziś można znaleźć w archiwach i kolekcjach kolekcjonerów. W niektórych przypadkach zdjęcia te są mylnie brane za autentyczne dowody na obecność sterowców nad danym miastem.

Czy sterowce rzeczywiście przelatywały nad Świdnicą?

Nie ma jednoznacznych źródeł potwierdzających, że „Graf Zeppelin” czy „Hindenburg” faktycznie leciały nad Świdnicą. Wiadomo natomiast, że w sierpniu 1930 roku „Graf Zeppelin” przelatywał nad pobliskim Strzegomiem. Współcześnie, w 2021 roku, sterowiec Goodyear Blimp był widziany nad Świdnicą w ramach europejskiej trasy promocyjnej.

Choć sterowce rzeczywiście latały nad Dolnym Śląskiem, wiele pocztówek i zdjęć przedstawiających je nad Świdnicą to fałszerstwa wykonane metodą fotomontażu. Ich celem była promocja miast oraz wykorzystanie ówczesnej fascynacji sterowcami. Dziś te zdjęcia stanowią ciekawy element historii fałszerstw fotograficznych i propagandy wizualnej XX wieku.

30/03/2025

Świdnica – tajne centrum produkcji i baza testowa niemieckiego lotnictwa

W czasie II wojny światowej niemieckie miasto Świdnica odegrało kluczową rolę w rozwoju nowoczesnych technologii lotniczych. Znajdujące się tam lotnisko wojskowe (Flugplatz Schweidnitz) oraz pobliskie zakłady produkcyjne stały się tajnym ośrodkiem testowania i montażu nowatorskich maszyn lotniczych III Rzeszy. Wśród wielu eksperymentalnych konstrukcji, które były tam testowane i rozwijane, szczególną rolę odegrał Flettner Fl 282 Kolibri – pierwszy w historii seryjnie produkowany śmigłowiec bojowy. Historia tej maszyny jest doskonałym przykładem nowatorskich projektów lotniczych realizowanych w Świdnicy.

Lotnisko i fabryki w Świdnicy – tajny ośrodek Luftwaffe

Decyzja o przeniesieniu części prac badawczo-rozwojowych do Świdnicy wynikała z rosnącego zagrożenia bombardowaniami alianckimi. Lotnisko w Świdnicy, położone na południowy wschód od centrum miasta, początkowo pełniło funkcję bazy szkoleniowej Luftwaffe, ale z czasem stało się miejscem testów eksperymentalnych maszyn i ich oceny w warunkach bojowych.

W pobliżu lotniska powstały tajne zakłady przemysłowe, które zajmowały się montażem i serwisowaniem zaawansowanych konstrukcji lotniczych. Fabryki te zatrudniały około 120 osób, które pracowały nad finalnym montażem i usprawnieniami testowanych maszyn. Dzięki rozbudowanej infrastrukturze oraz pobliskim terenom poligonowym, Świdnica stała się jednym z kluczowych centrów badań nad nową generacją niemieckiego lotnictwa.

Eksperymentalne maszyny testowane w Świdnicy

Lotnisko w Świdnicy było wykorzystywane do prób wielu nowoczesnych konstrukcji lotniczych, które miały zapewnić Luftwaffe przewagę nad siłami aliantów. Wśród maszyn testowanych w tajnym ośrodku znajdowały się:

Flettner Fl 265 – eksperymentalny śmigłowiec, poprzednik Fl 282, który służył do badań nad stabilnością i sterownością pionowego lotu.

Focke-Achgelis Fa 223 Drache – pierwszy wielozadaniowy śmigłowiec transportowy, zdolny do przewożenia ładunków i ludzi.

Messerschmitt Bf 109 – podstawowy niemiecki myśliwiec, którego nowe konfiguracje silników i uzbrojenia były sprawdzane na tym lotnisku.

Arado Ar 96 – samolot szkolno-treningowy Luftwaffe, używany do szkolenia pilotów oraz testowania nowych technologii.

Focke-Wulf Fw 190 – jeden z najskuteczniejszych myśliwców Luftwaffe, testowany pod kątem skuteczności w starciach z nowymi samolotami aliantów.

Flettner Fl 282 Kolibri – innowacyjna maszyna testowana w Świdnicy

Jednym z najciekawszych projektów rozwijanych w Świdnicy był Flettner Fl 282 Kolibri, pierwszy seryjnie produkowany śmigłowiec bojowy na świecie. Fl 282 był wyjątkowy ze względu na zastosowanie układu współosiowych, zazębiających się wirników, co zapewniało mu wysoką stabilność i zwrotność. Był wykorzystywany głównie do rozpoznania, kierowania ogniem artylerii oraz wykrywania okrętów podwodnych. Dzięki swoim niewielkim rozmiarom i zdolności do operowania z pokładów okrętów wojennych stał się ważnym elementem w planach Kriegsmarine.

Testy Fl 282 w Świdnicy wykazały, że maszyna była trudnym celem dla klasycznych myśliwców, co czyniło ją użytecznym narzędziem do operacji specjalnych. Planowano wyprodukowanie 1000 egzemplarzy, ale wojenne realia pozwoliły na budowę jedynie 24–30 sztuk, z których część została utracona w walkach lub przechwycona przez aliantów.

Znaczenie Świdnicy dla historii lotnictwa

Choć Świdnica nie jest dziś kojarzona z wielkimi osiągnięciami lotniczymi, w latach II wojny światowej pełniła rolę jednego z najbardziej tajnych i kluczowych ośrodków testowych Luftwaffe. Eksperymentalne maszyny, które tutaj montowano i testowano, miały potencjał do zmiany losów wojny, a niektóre z nich – jak śmigłowce Flettnera – stały się fundamentem dla późniejszych konstrukcji śmigłowcowych na całym świecie.

Tajemnicza historia lotniska w Świdnicy i testowanych tam maszyn pozostaje do dziś mało znana, ale jej znaczenie dla rozwoju lotnictwa wojskowego jest niepodważalne. Być może gdyby wojna potoczyła się inaczej, to właśnie technologie rozwijane w Świdnicy stałyby się podstawą nowoczesnego lotnictwa pionowego jeszcze szybciej.

Choć przez pilotów tych maszyn zginęły tysiące, a nawet setki tysięcy ludzi, to jednak historia tego miejsca i testowanych tu konstrukcji pozostaje niezwykle interesującym tematem, który pozwala lepiej zrozumieć rozwój lotnictwa i techniki wojskowej w XX wieku.

27/11/2024

✨ Zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! ✨

Bezpłatna projekcja filmu 🌟 „Święta noc”, stworzonego przez producenta słynnego serialu The Chosen.

Film z polskim lektorem 🎁

📅 Kiedy? Niedziela, 1 grudnia 2024, godz. 17:00
📍 Gdzie? Świdnica, ul. Zamkowa 6

To poruszająca opowieść pełna nadziei i refleksji, która wprowadzi Was w klimat Bożego Narodzenia i pomoże odkryć głębszy sens świątecznego czasu.

Wstęp wolny! Nie przegapcie tej okazji – zaproście przyjaciół, rodzinę czy kogoś, kto potrzebuje chwili wytchnienia i inspiracji. Razem przeżyjmy coś wyjątkowego.

➡️ Czekamy na Was!

Nie lada gratka 200m od rynku w Świdnicy Zamek Świdnica wystawiony na sprzedaż
15/06/2024

Nie lada gratka 200m od rynku w Świdnicy Zamek Świdnica wystawiony na sprzedaż

Serdecznie zapraszam Państwa do zapoznania się z nietuzinkową ofertą obiektu na sprzedaż. Zespół poklasztorny usytuowany jest w centrum Świdnicy. Pierwsza wzmianka o obiekcie pochodzi z 1293 roku, który był zamkiem

Świdnica ✅Poznaj historię miasta i jego ciekawe losy ściśle powiązane z Legendarne Piwo Świdnickie 🍻 najpopularniejszego...
18/04/2024

Świdnica ✅

Poznaj historię miasta i jego ciekawe losy ściśle powiązane z Legendarne Piwo Świdnickie 🍻 najpopularniejszego piwa Europy i ówczesnego świata kiedy nasze lokalne browary, a było ich w jednym czasie niemal 290 stały się marką światową i warzyły oraz dystrybuowały nasz złoty skarb

Historia budynku obecnego Klubu Bolka powiązana jest z późniejszymi czasami, kiedy to ilość browarów zmalała, a mniejsze browary łączyły się w większe konglomeraty

Żyjemy w mieście, które otacza nas niesamowitą spuścizną bogactwa dawnych browarników i eksporterów świdnickiego piwa. Katedra w Świdnicy, czy Kościół Pokoju to bijące w oczy bogactwo dawnych mieszczan, niespotykane w skali Europy jeśli chodzi o rozmiar fizyczny dawnego miasta i ponoć było też tak z Synagogą

Mieszkamy, bądź obracamy się, pracujemy w rzeczywistości architektonicznej wynikającej też z tego, że miasto choć typowo kupieckie było ongiś pełnoprawną Twierdzą o czym przeczytamy już niebawem

Browar Parowy "Brau-Commune" w Świdnicy z największy ogrodem piwnym na Śląsku (1500 osób)

Przy obecnym placu Grunwaldzkim wzniesiono nowoczesny browar. Zajmował on między innymi pomieszczenia dzisiejszego Miejskiego Domu Handlowego oraz byłej spółdzielni "Aparatura Pomiarowa".

Na pierwszym piętrze obecnego klubu "Bolko" znajdowała się duża sala widowiskowo - restauracyjna. W miejscu gdzie obecnie stoi pawilon handlowy "Jonatan" urządzono pod koniec XIX wieku ogród piwny z fontanną.

Zapraszam na sesje portretowe w słonecznikach i nie tylko ☀️🌻📸Kontakt 721010512 Wejście w pola za zgodą rolnika, okolice...
20/07/2023

Zapraszam na sesje portretowe w słonecznikach i nie tylko ☀️🌻📸

Kontakt 721010512

Wejście w pola za zgodą rolnika, okolice Świdnicy

Zapraszam również na zimowe ❄️☃️🌨️ sesje narzeczeńskie 📸
16/12/2021

Zapraszam również na zimowe ❄️☃️🌨️ sesje narzeczeńskie 📸

Hej 🎩 mam na imię Piotrek i kocham pokazywać emocje

🕊️ zapisy na 2023 ruszyły 📸

🤵👰 w zanadrzu jeszcze kilka terminów z 2022 więc piszcie dm dzwońcie 721010512 i rezerwujcie i spotkamy się jeszcze w tym roku ✨

Adres

Ofiar Oświęcimskich 31a/4
Swidnica
58-105

Telefon

+48721010512

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kocham Dolny Śląsk umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kocham Dolny Śląsk:

Udostępnij

Kategoria