28/06/2026
Dzisiejsza niedziela (28 czerwca 2026 roku) zapisze się w historii meteorologii jako absolutnie ekstremalny dzień. Przez Europę Środkową przetacza się gigantyczna fala afrykańskiego upału, która dosłownie zmiażdżyła dotychczasowe rekordy temperatury — w tym ten najważniejszy, stuletni rekord dla całej Polski.
Oto jak wyglądają dzisiejsze, wstępne odczyty z posterunków pogodowych:
Rekord wszech czasów w Polsce pobity
Do dzisiaj oficjalnym, przedwojennym rekordem dla obecnych granic Polski było 40,2°C zmierzone w Prószkowie w lipcu 1921 roku. Dzisiaj ten wynik odszedł do historii.
Słubice (woj. lubuskie): Stacja telemetryczna IMGW odnotowała tam niewiarygodne 40,5°C! Jeśli te dane zostaną oficjalnie zweryfikowane, będzie to najwyższa temperatura, jaką kiedykolwiek zmierzono na ziemiach polskich.
Toruń: Niewiele brakowało, a to Toruń byłby liderem — chwilę wcześniej automaty pokazały tam 40,3°C.
W wielu innych miejscach, zwłaszcza na zachodzie kraju (m.in. Babimost, Zielona Góra), termometry bez problemu przekraczały dziś 39°C, demolując wszelkie dotychczasowe rekordy dla samego czerwca. Sytuację w wielu regionach Polski (szczególnie na północnym zachodzie) ratowały dopiero popołudniowe i wieczorne gwałtowne burze frontowe, które przyniosły chwilowe ochłodzenie, ale i bardzo niebezpieczne zjawiska pogodowe.
Trwający od ponad tygodnia afrykański upał przesuwa się na wschód kontynentu, pozostawiając za sobą absolutnie zdemolowane kroniki meteorologiczne.
Ta fala upałów oficjalnie zapisała się jako jedna z najbardziej ekstremalnych w historii europejskich pomiarów.
Oto podsumowanie najważniejszych rekordów wszech czasów i anomalii z ostatnich dni:
Nowe krajowe rekordy wszech czasów
Aż cztery kraje Europy Środkowej odnotowały w ten weekend najwyższe temperatury w całej swojej historii pomiarów:
Czechy: W miejscowości Doksany stacja meteorologiczna potwierdziła niewiarygodne 41,9°C, co stało się nowym narodowym rekordem.
Niemcy: Rekord temperatury pękł trzy dni z rzędu. Najwyższą wartość zmierzono w miejscowości Coschen (przy granicy z Polską) – termometry pokazały tam aż 41,7°C.
Węgry: W miejscowości Budakalász odnotowano 40,7°C, poprawiając dotychczasowy historyczny rekord kraju.
Rekordy czerwcowe w innych częściach Europy
Zanim fala gorąca dotarła do centrum kontynentu, ekstremalne anomalie (od 5°C do nawet 12°C powyżej normy dla czerwca) uderzyły w Europę Zachodnią:
Francja: Kraj przeżył najbardziej mordercze dni w historii pomiarów dla czerwca. Wskaźnik "krajowego indeksu cieplnego" (średnia z 30 stacji w dzień i w nocy) osiągnął rekordowe 30°C. Sytuacja zmusiła władze do ogłoszenia najwyższego, czerwonego alertu.
Wielka Brytania: Rekord najwyższej czerwcowej temperatury w historii kraju był bity przez trzy dni z rzędu, ostatecznie osiągając 37,3°C w miejscowości Santon Downham.
Dania: W sobotę odnotowano najwyższą temperaturę od początku prowadzenia pomiarów w 1874 roku – na północ od Odense termometry wskazały 36,6°C.
Szwajcaria: Po raz pierwszy w czerwcu odnotowano tam temperaturę na poziomie 38°C (w Bazylei), co wywołało gwałtowne topnienie alpejskich lodowców.
Tropikalne noce i potężne burze
Ekstremalne były nie tylko popołudnia, ale też noce. W wielu miejscach Europy Zachodniej nocne minima nie spadały poniżej 22–25°C (we Francji notowano lokalnie blisko 30°C w nocy), co uniemożliwiało regenerację organizmu. Z kolei na Słowacji w nocy z piątku na sobotę odnotowano rekordowe minimum nocne, które wyniosło aż 26,3°C.
Gwałtowne napływy tak gorącego powietrza owocują równie niebezpiecznymi załamaniami pogody. W pasie od Danii, przez Niemcy po zachodnią Polskę, weekendowe upały były przecinane potężnymi, niszczycielskimi burzami z setkami tysięcy wyładowań, gradem i wichurami, które paraliżowały ruch kolejowy i łamały drzewa.