Moje WidziMisie

Moje WidziMisie Hej. Chociaż na co dzień mój zawód jest zupełnie inny, to od jakiegoś czasu hobbystycznie zajmuje się fotografią. W jednej i drugiej dziedzinie uwielbiam emocje.

Gdyby dzieci powstawały wewnątrz rafaello wyglądaloby to jakoś tak :)
28/04/2026

Gdyby dzieci powstawały wewnątrz rafaello wyglądaloby to jakoś tak :)

24/04/2026
Naprawdę chciałam i naprawdę się starałam :D Zrobiłyśmy tą sesję z Ulą w listopadzie w 15 min - bo było strasznie zimno ...
24/04/2026

Naprawdę chciałam i naprawdę się starałam :D

Zrobiłyśmy tą sesję z Ulą w listopadzie w 15 min - bo było strasznie zimno :D
Jak zwykle ze mną bywa - akcja spontan: telefon do Uli co robi i czy skoczymy na zdjęcia bo chyba widzę piękną mgłę :D
I to boskie dziewczę się szybko wyszykowało przed wyjściem do kina, rach ciach i po robocie :D
I tu zaczynają się schody bo od listopada zrobiłam tylko ten ułamek całości, a mam ich znacznie więcej. Chciałam tu wrzucić już całość ale jako że jest przestój na łączach to wrzucam cokolwiek, a kiedyś resztę :D
Nie umawiajcie się ze mną na zdjęcia bo nie wiadomo kiedy je otrzymacie xD
Niedługo druga sesja mojej królewny małej a później reszta z Ulą :)

Jest i ona
02/04/2026

Jest i ona

Mam w niedalekim sąsiedztwie takie słodkie bobo, które regularnie mogę odwiedzać
03/01/2026

Mam w niedalekim sąsiedztwie takie słodkie bobo, które regularnie mogę odwiedzać

Nie od dziś wiadomo, że każda kobieta ma w sobie co najmniej kilka ustawień fabrycznych. Mogą się one przestawiać dowoln...
19/12/2025

Nie od dziś wiadomo, że każda kobieta ma w sobie co najmniej kilka ustawień fabrycznych. Mogą się one przestawiać dowolnie, z nieprzewidywalną intensywnością i częstotliwością. Coś, jak korytarze w filmie Cube - tylko, że u kobiety nikt nie ustalił ostatecznie algorytmu. I to jest piękne. 🥳
I tak tutaj mamy Magdę - przez chwilę rusałkę 🧚‍♂️🌼🌸: zwiewną, czarującą i romantyczną. Później wersję "classic" wyposażenia - taką Marylin Monroe 🌺🌹. Widzisz kobietę, widzisz czerwony, szczęka opada, koniec debaty. Tak się załatwia sprawy. A na koniec buntowniczkę w czerni. Taką co się odwróci plecami i co najwyżej zadziornie popatrzy "catch me if you can". 💣
A tak w ogóle to dzielna babka. Wokół ziąb, śnieg - a ona w sukience, uśmiechem rozgrzewa siebie i wszystko wokoło. Generalnie trochę tak, jakby właśnie utopiła Marzannę i teraz na salony wjechała Mokosz. I takie "przedwiośnie" nas zapewne czeka tego roku, kiedy Magda wyjdzie z domu w zielonej sukience. W sumie na to trochę liczę w marcu. Także Madzia: marzec = zielone sukienki. Powiedz mężowi, że fotograf kazał ;) No to tyle o niej. Teraz miejsce - mosty w Stańczykach.
To było moje odkrycie roku, kiedy zmieniłam miejsce zamieszkania z południa na północ kraju. Od dawna nie mogę się nadziwić, że jest tak mało znane i promowane. Nawet zawiodłam się wtedy bardzo mocno na wszelkich atlasach geograficznych, przyrodnicznych i podręcznikach szkolnych. W ogóle wydaje mi się, że podręczniki do geografii chyba wydawane są w różnych wersjach w zależności od województwa/regionu. Czy to jest możliwe? U mnie sporo zawsze było o wyżynie krakowsko-częstochowskiej, jurze, Podhalu. Pamiętam, że przeglądałam te atlasy od deski do deski już w pierwszym tygodniu szkoły i w mojej głowie kodowała się topografia miejsc do odwiedzenia tak w Polsce, jak i na świecie. I nigdy nic o Stańczykach. Dlaczego? Jeździmy podziwiać akwedukty w Rzymie, a w Polsce mamy takie perełki i człowiek nawet o nich nie wie. Zatem zachęcam do odwiedzin :) A kto był może opisze wrażenia ? I dajcie znać która wersja Magdy Wam najbardziej w duszy gra :)

Polecajka nie do odrzucenia :) Jeśli ktoś z Was jest z Tarnowa/okolic, bądź też planuje zwiedzić to miasto jeszcze tego ...
12/12/2025

Polecajka nie do odrzucenia :) Jeśli ktoś z Was jest z Tarnowa/okolic, bądź też planuje zwiedzić to miasto jeszcze tego roku - temu właśnie polecam, przy okazji spaceru po rynku, zajrzeć do TCK. Do końca grudnia wisi tam wystawa fotografii członków TTF (których wszystkich uwielbiam i tęsknię). Oraz !uwaga uwaga! rysunków różnej maści mojego zmarłego przyjaciela - wszechstronnego artysty Bartosza Połecia aka Roton. Człowiek renesansu - artysta z krwi i kości, fotograf, grafik, malarz, r***r, moja hip-hopowa bratnia dusza i kto go tam wie, co jeszcze. Kiedyś będzie o nim post, bo w sumie maczał palce w mojej miłości do zdjęć. I dalej trochę ma wpływ na to, co u mnie w fotografowaniu się dzieje. Myślę, że już całkiem niedługo będzie tu coś extra - tym razem ja na jego zdjęciach 🙈🤪 Ale o tym niebawem, a teraz kto może, niech leci do Tarnowskiego Centrum Kultury 📸🖼️

Adres

Suwałki
16-400

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Moje WidziMisie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria