06/02/2018
Dnia 4go lutego br. w Galerii Miejskiej w Strzyżowie mieliśmy zaszczyt zaprezentować zgromadzonej publiczności relację z Fotoklubowej wyprawy do Szwajcarii. Nasza reprezentantka Agnieszka Hnatio, przygotowała i wyczerpująco omówiła materiał dotyczący tej kilkudniowej, czerwcowej wyprawy, niejednokrotnie wprowadzając publiczność w uśmiech i zaciekawienie. W czasie prezentowania zdjęć dało się również odczuć zachwyt nad Alpejskim krajobrazem, niewątpliwie unikatowym, dla wielu turystów z Polski jeszcze nieodkrytym. Podczas spotkania, publiczność miała okazję zobaczyć nie tylko widoki pięknej góry o wdzięcznej nazwie Matterhorn, ale i zdjęcia oraz film z prywatnych galerii ukazujących pakowanie się, drogę do Szwajcarii, radość, zmęczenie, wolne chwile spędzane na odpoczynku, czy też posiłku, co jeszcze bardziej naświetliło obraz naszej przygody.
Dawniej dla większości z nas takie podróżowanie było jedynie marzeniem, dziś okazuje się, że świat staje przed nami otworem i można przekraczać granice nie tylko te na mapie, ale i własnych słabości, niejednokrotnie mieliśmy okazję się o tym przekonać. To, co daje nam siłę do podróżowania, to chyba jedność i wydaje mi się, że osobno nie bylibyśmy w stanie zrobić tego, co robimy w grupie, a słowo „Fotoklub”, od jakiegoś czasu zaczęło zmienia się w „przyjaźń” i chyba to jest w tym wszystkim najpiękniejsze i najważniejsze, że spędzamy czas we własnym gronie, znamy się i akceptujemy, możemy powiedzieć sobie o wszystkim i dlatego jest to dla nas takie ważne.
Jestem pewien, że przed nami jeszcze wiele wspólnych wyjazdów, ciekawych miejsc, spędzonych razem chwil. To wszystko w nas, to jest coś jak mechanizm obronny na nudne życie, szybko pędzący czas i gonitwę świata, w której zapomina się o tym, by czasami w tym zgiełku zwolnić, wziąć głęboki oddech, odpocząć, aby móc spokojnie ruszyć dalej i tym sposobem sięgać wyżej.
Dziękujemy wszystkim przybyłym do Galerii Miejskiej w Strzyżowie, za miło wspólnie spędzony niedzielny wieczór. Zapraszamy do śledzenia naszych poczynań na facebooku oraz do zobaczenia znów kiedyś na spotkaniach prezentujących nasze wyprawy.
Dariusz Dąbrowski