23/10/2026
Są takie sesje, które mają w sobie coś więcej niż tylko piękne kadry. 🤍
Dopiero co Hania była u mnie na swojej sesji noworodkowej… taka malutka. A dziś wróciła do mojego studia, tym razem już w zupełnie nowej roli — starszej siostry małego Julka. 🥹
I chyba właśnie to porusza mnie w fotografii najbardziej. To, że czasem, zanim zdążymy się obejrzeć, historia, którą niedawno opowiadałam na zdjęciach, dostaje swój kolejny rozdział.
Dziś to Julek był tym najmniejszym członkiem rodziny, a Hania mogła już być obok niego. Na zawsze zapisani na fotografiach, do których kiedyś wrócą ich rodzice… a później i oni sami.
Bo te zdjęcia to nie tylko wspomnienie pierwszych dni Julka. To również początek ich wspólnej historii. Historii rodzeństwa, która właśnie się zaczyna. 🤍
I mam ogromną wdzięczność, że mogę być częścią takich chwil.