21/01/2026
Babcia Marysia. 🩷
Większość dobrych wspomnień, które mam z dzieciństwa to właśnie z nią. Bo dawała poczucie bezpieczeństwa, rozmowę i miłość. Pokroiła jabłuszko, zrobiła herbatę i dała koc, pod którym można było leżeć i czas jakby się wtedy zatrzymywał. Robiła najlepszą szarlotkę na świecie. I racuchy, i pierogi. Latem jeździłyśmy razem na rowerach na działkę. Miała szufladę pełną klipsów, korali i chust, w które jako dziecko przebierałam się milion razy. Nauczyła mnie wrażliwości na drugiego człowieka i zauważania tego, co piękne w małych rzeczach. Zachwycała się kwiatami. I tak sobie dziś to wszystko wspominam bo wybierając zdjęcie na dzisiejszy post pomyślałam, że powinien być właśnie o niej. Bo to ona podarowała mi na osiemnaste urodziny pierwszy aparat, a od tego zaczęła się cała przygoda. Gdyby nie to być może nie byłoby mnie dziś w tym miejscu. To zdjęcie zrobiłam jej na kilka miesięcy przed tym, jak od nas odeszła. O wiele, wiele lat za wcześnie. Nie mogę jej dziś przytulić, ale pozostaje w moich wspomnieniach i to najcenniejsze co mam. 🥹🩷
Niech wszystkie babcie mają dziś wspaniały dzień, dużo zdrowia dla Was, żyjcie sto lat! 🩷