05/05/2026
Dzień Położnej.
Piszę to jako doula.
Jako fotografka porodów.
Jako kobieta, która widziała poród z bliska, nie tylko przez obiektyw, ale całym ciałem.
Jako przyjaciółka.
Ten niezwykle ważny zawód położnej od zawsze mnie fascynował.
Choć moja droga nie potoczyła się w tym kierunku, to właśnie położne odmieniły moje życie i ciągle to się dzieje.
Widziałam położne, które jednym spojrzeniem potrafią rozbroić lęk.
Które nie wchodzą z procedurą, tylko z obecnością.
Które nie odbierają porodu, tylko stoją na straży tego, żeby kobieta mogła go przeżyć po swojemu.
Słyszałam historię położnych, które dzieliły się na kręgu - ich perspektywę, o której mało się mówi…
Położne są dla mnie jak strażniczki przejścia.
Stoją na granicy dwóch światów, tego, który już znamy, i tego, który dopiero się rodzi.
Czasem mam wrażenie, że one nie „pracują przy porodzie”.
One trzymają pole.
Energię, w której kobieta może się otworzyć, puścić kontrolę, zaufać temu, co większe od niej.
To one są świadkiem życia. Strażnikiem wspomnień.
Kiedy mówiłam, że nie mam oczekiwań co do porodu to jest prawdą.
Ale prawdą jest też to, że nigdy nie czułam się bardziej bezpieczniej niż teraz.
Położne stały się moją wioską.
Moim wsparciem, moim spokojem, moimi przyjaciółkami.
Czy można lepiej wymarzyć sobie poród, kiedy to dwie tak bliskie Ci osoby, powitają razem z Tobą Twoje dziecię?
Kiedy masz poczucie, że one będą trzymały tą przestrzeń najlepiej na świecie?
Kiedy na myśl o porodzie dopada Cię wzruszenie bo wiesz, że masz najlepsze wsparcie?
Kiedy to wspólne spotkanie stanie się od razu celebracją, radością i uczuciem pełni?
To jest dla mnie wymarzony poród.
Poród jest zapisem.
Ciało dziecka zapamiętuje ten moment nie w słowach, ale w odczuciu:
czy świat jest miejscem bezpiecznym.
Pierwsza relacja dla dziecka i pierwsze spotkanie po transformacji matki.
Z ogromną wdzięcznością dla Położnych.🤍
MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ POŁOŻNEJ • DZIĘKUJĘ ZA WASZĄ OBECNOŚĆ •