11/05/2026
„Tańcząca zorza nad Chvalkovicami”
Równo dwa lata temu, 11 maja 2024 roku, w szalonej pogoni za zorzą polarną dotarłem pod wiatrak w Chvalkovicach na Morawach. Plan był prosty: znaleźć mocny, rozpoznawalny motyw i nie skończyć z kolejnym zdjęciem samego nieba.
Tej nocy wszystko działo się szybko. Prognozy, mapy, decyzje podejmowane w trasie i to dziwne napięcie, kiedy wiesz, że nad Europą dzieje się coś naprawdę rzadkiego. Ziemia przechodziła wtedy przez ekstremalną burzę geomagnetyczną G5 - najsilniejszą od 2003 roku - a zorza była widoczna znacznie dalej na południe niż zwykle.
Kiedy nad wiatrakiem pojawiły się różowe i fioletowe kurtyny światła, miałem poczucie kompletnego absurdu. Morawy, stary wiatrak i zorza polarna - zestaw, który jeszcze chwilę wcześniej brzmiał jak pomysł zbyt mało prawdopodobny, żeby go planować na serio.
A jednak się wydarzył. I dobrze, że wtedy nie zostałem w domu.
Bo takie noce nie czekają na bardziej rozsądny termin.
Sony Polska
Sony A7R5, FE 24 f/1.4 GM