Jeremiasz Gądek Fotografia

Jeremiasz Gądek Fotografia „Fotografując staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył.” Robert Bresson

„Tańcząca zorza nad Chvalkovicami”Równo dwa lata temu, 11 maja 2024 roku, w szalonej pogoni za zorzą polarną dotarłem po...
11/05/2026

„Tańcząca zorza nad Chvalkovicami”

Równo dwa lata temu, 11 maja 2024 roku, w szalonej pogoni za zorzą polarną dotarłem pod wiatrak w Chvalkovicach na Morawach. Plan był prosty: znaleźć mocny, rozpoznawalny motyw i nie skończyć z kolejnym zdjęciem samego nieba.

Tej nocy wszystko działo się szybko. Prognozy, mapy, decyzje podejmowane w trasie i to dziwne napięcie, kiedy wiesz, że nad Europą dzieje się coś naprawdę rzadkiego. Ziemia przechodziła wtedy przez ekstremalną burzę geomagnetyczną G5 - najsilniejszą od 2003 roku - a zorza była widoczna znacznie dalej na południe niż zwykle.

Kiedy nad wiatrakiem pojawiły się różowe i fioletowe kurtyny światła, miałem poczucie kompletnego absurdu. Morawy, stary wiatrak i zorza polarna - zestaw, który jeszcze chwilę wcześniej brzmiał jak pomysł zbyt mało prawdopodobny, żeby go planować na serio.

A jednak się wydarzył. I dobrze, że wtedy nie zostałem w domu.
Bo takie noce nie czekają na bardziej rozsądny termin.

Sony Polska
Sony A7R5, FE 24 f/1.4 GM


Rzepakowe impresje Dzisiaj kilka rzepakowych kadrów z moich zbiorów. Co roku obiecuję sobie, że już wystarczy tych żółty...
11/05/2026

Rzepakowe impresje

Dzisiaj kilka rzepakowych kadrów z moich zbiorów. Co roku obiecuję sobie, że już wystarczy tych żółtych pól, a potem przychodzi maj i cała ta obietnica przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. 😅

Rzepak bywa fotograficznie ryzykowny - łatwo zrobić z niego pocztówkę z przesyconą żółcią. Ale kiedy patrzy się z góry, zaczyna działać inaczej. Zamiast samego koloru pojawia się rysunek pól, ślady maszyn, wyspy drzew, samotne domy i te wszystkie kształty, których z poziomu ziemi zwyczajnie się nie widzi.

Lubię w tych kadrach właśnie tę zmianę perspektywy. Żółte pole przestaje być tylko żółtym polem, a zaczyna przypominać mapę, tkaninę albo zapis ruchu człowieka po krajobrazie. I chyba dlatego co roku znów daję się na to nabrać. 🥰


„Morawy w czerwieni”Tego dnia morawska zieleń musiała zejść na drugi plan. Inkarnatka weszła w kadr bez pukania, rozlała...
09/05/2026

„Morawy w czerwieni”

Tego dnia morawska zieleń musiała zejść na drugi plan. Inkarnatka weszła w kadr bez pukania, rozlała się po zboczach i od razu narzuciła własne zasady.

Lubię w krajobrazie ten wizualny zgrzyt - z jednej strony uporządkowane, miękkie linie wzgórz, z drugiej ta bezczelna, niemal nierealna czerwień. Wygląda to tak, jakby ktoś wylał wiadro farby po całej dolinie. Morawy często kojarzą się z delikatnością, ale tutaj pokazują coś zupełnie innego: odwagę barwy. 😍

Sony Polska
Sony A7R V + FE 200-600 mm f/5.6-6.3 G OSS


„Chatka pod Krywaniem”Są kadry, które początkowo działają jak spełnienie prostego marzenia o górach. Drewniana chatka, p...
08/05/2026

„Chatka pod Krywaniem”

Są kadry, które początkowo działają jak spełnienie prostego marzenia o górach. Drewniana chatka, poranny szron, pierwsze światło na zboczach i Krywań stojący z tyłu jak oczywisty strażnik całej sceny. Wszystko na swoim miejscu. Widok niemal zbyt idealny, żeby nie poczuć przez chwilę dziecięcej radości z samego patrzenia.

A potem przychodzi druga myśl - że nawet takie miejsca nie są już naprawdę bezpieczne przed presją zabudowy. Tam, gdzie krajobraz powinien oddychać przestrzenią, coraz częściej pojawia się apetyt na kolejne domy, apartamenty i „widok premium”. I nagle fotografia przestaje być tylko zapisem pięknego poranka. Staje się też cichym dokumentem czegoś, co może za chwilę wyglądać zupełnie inaczej.

Nie mam nic przeciwko obecności człowieka w krajobrazie. Ta chatka przecież też jest jego częścią. Problem zaczyna się wtedy, gdy miejsce traci proporcje - gdy ciszę, światło i przestrzeń próbuje się przeliczyć na metry kwadratowe. Pod Krywaniem szczególnie mocno czuć, jak cienka jest granica między harmonijną obecnością a zawłaszczaniem widoku.

Sony Polska Sony A7RV, T35-150 f/2-2,8

„Wieś pod białymi koronami”Do Brdárki nie pasuje pośpiech. Już sama droga do wsi stopniowo wycisza wzrok – najpierw wzgó...
06/05/2026

„Wieś pod białymi koronami”

Do Brdárki nie pasuje pośpiech. Już sama droga do wsi stopniowo wycisza wzrok – najpierw wzgórza, potem sady, w końcu kilka domów schowanych w zieleni.

Kiedy kwitną czereśnie, robi się tu wręcz pocztówkowo, ale w tym najlepszym, szczerym znaczeniu. To nie jest widok „wyprodukowany” pod turystów. To obraz, który wyrósł z historii i rąk ludzi, którzy przez lata sadzili tu te drzewa.

Patrząc na wieś z góry, poczułem się, jakbym cofnął się w czasie. To taki „żywy skansen”, ale bez tej sztucznej, muzealnej martwoty. Kościół między drzewami, dachy zatopione w bieli – jakby ktoś zatrzymał tu dawny porządek świata, pozwalając mu jednocześnie swobodnie oddychać.

Dziś mieszka tu zaledwie 60 osób. I może właśnie w tym braku tłumów kryje się ta magia? Że miejsce, które wygląda jak nierealna pocztówka, wciąż pozostaje tak bardzo prawdziwe.

Sony Polska Sony A7CII, T35-150 f/2-2,8

"Kwitnące biopasy"Nie każdy kadr potrzebuje wielu słów.Tutaj wystarczyły fale pól, ambona i kwitnące biopasy, na które m...
17/04/2026

"Kwitnące biopasy"

Nie każdy kadr potrzebuje wielu słów.
Tutaj wystarczyły fale pól, ambona i kwitnące biopasy, na które miękko weszło wieczorne światło. Reszta zrobiła się sama.

Sony Polska Sony A7RV, FE 200-600 f/5,6-6,3 G OSS

„Na uboczu”Lubię takie morawskie zakamarki - trochę schowane, trochę niedopowiedziane. Nie przyciągają uwagi od razu, al...
16/04/2026

„Na uboczu”

Lubię takie morawskie zakamarki - trochę schowane, trochę niedopowiedziane. Nie przyciągają uwagi od razu, ale kiedy trafi na nie miękkie światło i wiosna zacznie układać się w warstwy zieleni, trudno o nich zapomnieć.

Sony Polska Sony A7RV, T 35-150 f/2-2,8

"Kwitnące serce"Stało tam po prostu - samotne, lekkie, całe w kwiatach. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że ten kadr d...
15/04/2026

"Kwitnące serce"

Stało tam po prostu - samotne, lekkie, całe w kwiatach. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że ten kadr działa nie przez kształt, ale przez spokój, który ze sobą niesie.

Może właśnie dlatego lubię wracać na Morawy. Nigdy nie wiadomo, czy trafisz na wielki pejzaż, czy na jedno drzewo, które powie więcej niż całe wzgórza.

Sony Polska Sony A7RV, T 35-150 f/2-2,8

„Karawana"Są na Morawach takie fragmenty, które na chwilę przestają być Europą. Patrzę na ten kadr i nie widzę pól. Widz...
13/04/2026

„Karawana"

Są na Morawach takie fragmenty, które na chwilę przestają być Europą. Patrzę na ten kadr i nie widzę pól. Widzę zieloną pustynię, miękkie wydmy i tę linię kwitnących drzew, która wygląda jak karawana idąca do oazy.

Właśnie za takie miejsca cenię ten krajobraz najbardziej. Nie próbują imponować znanym motywem ani oczywistym widokiem. Działają ciszej - przez skojarzenie, przez złudzenie, przez moment, w którym człowiek nagle orientuje się, że patrzy już nie tylko na ziemię, ale też na własną wyobraźnię.

Sony Polska Sony A7RV, FE 200-600 f/5,6-6,3 G OSS

„Królowa vinohradu"Cejkovicka winnica znowu przypomniała mi, że czasem cały krajobraz potrafi ustąpić miejsca jednemu dr...
12/04/2026

„Królowa vinohradu"

Cejkovicka winnica znowu przypomniała mi, że czasem cały krajobraz potrafi ustąpić miejsca jednemu drzewu. Rzędy winorośli robią tu swoją spokojną, uporządkowaną robotę, wzgórze niesie światło jak dobrze znaną melodię, ale gdy czereśnia wchodzi w pełnię kwitnienia, wszystko zaczyna krążyć właśnie wokół niej.

Lubię w tym miejscu to napięcie między porządkiem a miękkością. Winnica jest oparta na dyscyplinie linii, na rytmie, na pracy rozpisanej niemal co do metra. A potem pojawia się ona - jasna, lekka, rozłożysta - i nagle w ten uporządkowany świat wchodzi odrobina wiosennej swobody. Nie burzy całości, tylko nadaje jej serce.

Ten kadr jest świeży, ale samo wrażenie wcale nie było nowe. Raczej dobrze znane i za każdym razem równie mocne - że przyroda potrafi wziąć najbardziej uporządkowane miejsce i na kilka dni nadać mu zupełnie inny ton.

Sony Polska Sony A7CII, FE 100-400 f/4,5-5,6 GM

„Powrót do Kunkovic”Rok temu, mniej więcej o tej porze, znowu stałem naprzeciw tego wiatraka. Nie jechałem tam po wielki...
06/04/2026

„Powrót do Kunkovic”

Rok temu, mniej więcej o tej porze, znowu stałem naprzeciw tego wiatraka. Nie jechałem tam po wielkie odkrycie. Bardziej po sprawdzenie, czy to miejsce nadal potrafi zatrzymać mnie tak samo jak wcześniej.

Potrafi.

W Kunkovicach lubię właśnie to, że nic nie musi się tutaj wysilać. Wiatrak stoi po swojemu, pola układają się po swojemu, a człowiek nagle łapie, że wcale nie potrzebuje więcej. Tego dnia wystarczyła świeża zieleń, kilka kwitnących drzew w tle i światło, które weszło w te wzgórza dokładnie tak, jak powinno.

Nie pamiętam już wszystkiego z tamtego wyjazdu, ale ten moment pamiętam bardzo dobrze. Spokój, brak pośpiechu i to znajome wrażenie, że wraca się nie tyle do miejsca, co do własnego sposobu patrzenia.

Sony Polska Sony A7RV, FE 100-400 f/4,5-5,6 GM

Adres

Skawina
32-050

Telefon

+48504858459

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jeremiasz Gądek Fotografia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Jeremiasz Gądek Fotografia:

Udostępnij

Kategoria