02/04/2026
Wielki Czwartek. Wieczór, w którym Jezus zostawił nam Siebie w prostocie chleba i wina. Msza Wieczerzy Pańskiej to początek czegoś, czego nie można opisać słowami. To doświadczenie, które przeżywa się sercem.
Robiłem zdjęcia, by uchwycić te pełne ciszy chwile, które mówiły więcej niż jakiekolwiek słowa. Uchwaliłem spojrzenia pełne modlitwy, ciszę, która mówiła więcej niż słowa. Każde zdjęcie, które zrobiłem, to tylko zewnętrzny obraz wewnętrznej tajemnicy, którą przeżywamy w tej liturgii.
A gdy zabrzmiał hymn „Sław, języku, tajemnicę” i Najświętszy Sakrament wyruszył do Ciemnicy, poczułem, jak wszystko zwalnia. To była chwila pełna ciszy i bliskości – moment, który pozostał w sercu, a zdjęcia są tylko śladem po tym, co niewidzialne.