27/05/2026
Witajcie 🙂🙃
Wczoraj pokazałam na relacji przyspieszoną sesję z moimi dziećmi 🙂 a dzisiaj pokazuje jej efekty 🙂🙃
To była błyskawiczna sesja, bo moje dzieci nie lubią pozować🙈
Choć z pozoru niemal każdemu wydaje się, że dzieci fotografa to mają tyle pięknych zdjęć - z każdej możliwej okazji 🤔
Nic bardziej mylnego - i tu przyzna mi rację chyba każdy fotograf 🤣
Sesja z własnym dzieckiem jest najtrudniejszą sesją 🤔
Wymaga się od niego znacznie więcej niż od klientów. Samowolka podczas sesji, bo własne dzieci pozwalają sobie na znacznie więcej niż u obcej Pani. Krzyki, fochy itp to standard 🤣
Ja z okazji Dnia Matki zażyczyłam sobie od dzieci, żeby zechciały zrobić sobie ze mną jedno zdjęcie (to pierwsze czarno-białe), a przy okazji na szybko zrobiliśmy kilka innych 😁
Szczerze mówiąc dopiero dzisiaj jak zgrałam zdjęcia z aparatu to dotarło do mnie jakie już mam duże dzieci😱 Mikołaj na moich rękach wygląda już tak topornie 😱 Pola, która sięga głową znacznie za wysoko 😱
Czas nie ma hamulców 😱
Dlatego to jest apel do Was -> róbcie sobie zdjęcia z dziećmi póki są małe.
Kiedy możecie jeszcze wziąć je na ręce i wtulić w siebie😍
Kiedy ich ręka mieści się jeszcze w Waszej ręce😍
Póki jesteś dla nich całym światem, a w ich oczach widać bezwarunkową, dziecięcą miłość😍
Za kilka lat te małe stópki będą nosić buty w Twoim rozmiarze, a "mamusiu" zmieni się w dorosłe "mamo"🥲
Ale te kadry zostaną z Wami na zawsze❤️
Czy te zdjęcia są idealne? Oczywiście że nie, JA widzę wiele niedociągnięć, których pewnie Wy nie widzicie 🤔 Np. ściągnęłabym skarpetki syna, o których w pośpiechu nie pomyślałam - ale czy to takie ważne? 🙂🙃
Zdjęcia wykonałam w kolorze i czarno-białe. A wy który team jesteście?
Ale się rozpisałam, czy ktoś doczytał do końca? 😁