17/07/2026
Żubr nie taki leśny, jak powszechnie sądzimy...
Choć dziś żubr kojarzy się przede wszystkim z rozległymi puszczami, współczesna wiedza naukowa wskazuje, że las nie jest jego optymalnym środowiskiem życia. Jak podkreśla prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży, żubr jest gatunkiem, który w przeszłości został wyparty z otwartych krajobrazów i znalazł schronienie w lasach.
Według badacza, tysiące lat temu, wraz z ekspansją lasów spowodowaną zmianami klimatu oraz nasilającą się presją człowieka, żubry stopniowo wycofywały się z terenów otwartych. Lasy stały się dla nich miejscem, gdzie łatwiej było uniknąć polowań, choć warunki życia były mniej korzystne – liczebność populacji, sukces rozrodczy i przeżywalność były tam niższe niż na otwartych przestrzeniach. Jednym z ostatnich miejsc, w których gatunek przetrwał, była Puszcza Białowieska, co utrwaliło przekonanie, że żubr jest typowym mieszkańcem lasów.
Obecnie żubr odgrywa ważną rolę w projektach odtwarzania ekosystemów w Europie. Zdaniem prof. Kowalczyka nowe populacje powinny jednak powstawać przede wszystkim na terenach zapewniających odpowiednie warunki siedliskowe. Jako przykłady korzystnych lokalizacji wskazuje między innymi górskie obszary Rumunii. Zwraca jednocześnie uwagę, że introdukcje na Półwyspie Iberyjskim budzą zastrzeżenia części środowiska naukowego, ponieważ żubry nie występowały tam historycznie, a lokalne warunki klimatyczne odbiegają od tych, do których gatunek jest przystosowany.
Profesor zwraca również uwagę na wyzwania związane z ochroną żubrów w Polsce. Nowe populacje zakładane są głównie w kompleksach leśnych, takich jak Puszcza Augustowska, Lasy Janowskie czy Puszcza Romincka. Tymczasem doświadczenia z ostatnich lat pokazują, że żubry, zwłaszcza jesienią i zimą, coraz częściej opuszczają lasy i przemieszczają się na okoliczne pola uprawne w poszukiwaniu pokarmu. W ocenie naukowca jest to naturalna konsekwencja ich potrzeb pokarmowych oraz ograniczonej dostępności pożywienia w lasach w okresie od października do kwietnia.
Prof. Kowalczyk podkreśla także potrzebę szerszej dyskusji nad przyszłym modelem ochrony i zarządzania populacjami żubra. Jego zdaniem obecny system, oparty na zakładaniu populacji w lasach, zimowym dokarmianiu oraz ograniczaniu liczebności poprzez odstrzały w sytuacjach konfliktowych, powinien zostać zastąpiony nowoczesnym zarządzaniem adaptacyjnym, wykorzystującym aktualną wiedzę naukową o ekologii gatunku. Rosnąca liczebność żubrów w Polsce sprawia, że wypracowanie skutecznych i długofalowych zasad ochrony tego gatunku jest zdaniem naukowca nieodzowne.
📸prof. Rafał Kowalczyk , IBS PAN, Białowieża