11/11/2025
WIELKI POWRÓT 🌻✨📷
Myślę, że nie przesadzę, jeśli w ten sposób zatytułuję ten post - nie było mnie tutaj 2 miesiące. Jest mi głupio, strasznie!
Ale nie jest mi wstyd… dlaczego?
Przez miesiąc byliśmy w podróży z w naszym domku na kołach - kto jest ze mną na drugim koncie, ten… był z nami!
Był to w pełni zasłużony czas. Choć dla wielu miesiąc urlopu może się wydawać jakąś kosmiczną długością wakacji, to pamiętajmy… kiedy Wy się w weekendy bawicie lub wysypiacie, to my te imprezy ogarniamy „od kuchni”, a kładziemy się spać najczęściej wtedy, gdy już jest widno.
Przez ten cały wyjazdowy czas byłam z Wami w kontakcie, odpowiadałam na wiadomości, maile, robiliśmy rezerwacje. Nie wyłączyłam się. Doceniam, że jesteście 💛
(Fakt, czasem trafialiśmy w miejsca bez zasięgu i czas moich odpowiedzi się wydłużał do 2-3 dni - dziękuję za Waszą wyrozumiałość.)
Przerwa od publikacji tutaj wyciągnęła się aż do dwóch miesięcy, bo aby na podróż móc sobie pozwolić poświęcałam jak najwięcej czasu na pracę nad Waszymi zdjęciami 👩🏻💻
Na co dzień pracuję w domu, mam biurko w sypialni… work life balance? Walczę!
Dlatego naszego kampervana uczyniłam miejscem wolnym od pracy, nie zabieram komputera i dzięki temu istnieje w moim życiu przestrzeń na reset 💛
I z tych 4 tygodni w podróży najlepszy był ten ostatni - moja głowa w końcu zwolniła, kołowrotek się zatrzymał. Niesamowite uczucie.
Wróciłam pełna energii, obróbka sprawia mi ogromną frajdę! Z ciekawością przyglądam się fotografiom, które poczyniłam w tym sezonie. Ta przerwa pozwoliła mi spojrzeć z dystansu, na świeżo, zarejestrować progres i… docenić!
Na pierwszy post po powrocie wybieram kilka ujęć z naszej wyprawy, bo to wpis o mnie.
I jednocześnie obietnica - na dniach wracam tutaj z Waszymi historiami 💛
_____
z życia fotografa • podróże • kampervan • wspomnienia