21/08/2026
17 sierpnia 2024 roku Dorota i Łukasz powiedzieli sobie „tak”. 🤍
A zanim nadszedł ten moment, zanim pojawiły się obrączki, pierwszy taniec i wspólne „na zawsze” — były przygotowania.
I właśnie ten czas przygotowań panny młodej bardzo lubię fotografować. Bo to nie jest tylko czas na zrobienie kilku ładnych zdjęć sukni czy makijażu.
To czas, żeby na chwilę zwolnić.
Odprężyć się.
Napić się wina z bliską osobą.
Pośmiać.
Poprawić ostatni kosmyk włosów.
Popatrzeć na siebie w lustrze i pomyśleć: „To naprawdę dzieje się dzisiaj”. 🤍
A ja jestem wtedy z Wami.
Nie tylko z aparatem.
Pomagam, kiedy trzeba coś poprawić, podpowiadam, gdzie najlepiej stanąć, przypominam o rzeczach, o których w emocjach łatwo zapomnieć i przede wszystkim — staram się sprawić, żebyście czuli się swobodnie.
Chcę, żeby fotografowanie było częścią Waszego dnia, a nie kolejnym obowiązkiem do odhaczenia.
Dorota — dziękuję, że mogłam być obok Ciebie właśnie w tych chwilach. 🤍
Dziś, dwa lata po ślubie, wracam do tych kadrów i cieszę się, że mogę Wam przypomnieć, jak wyglądały te małe momenty, zanim zaczęła się Wasza wspólna historia już jako żony i męża.
Doroto i Łukaszu — wszystkiego najpiękniejszego z okazji drugiej rocznicy ślubu! 🥂🤍
A jeśli przed Wami własny ślub i chcecie, żebym była obok Was już od tych pierwszych, spokojnych chwil przygotowań — napiszcie do mnie.
Chętnie opowiem Wam o moim podejściu do fotografii ślubnej i sprawdzę dostępność Waszego terminu. 🤍