Justyna Kurczewska fotografia

Justyna Kurczewska fotografia Warsztaty z fotografii ciążowej i noworodkowej. Atelier artystycznej fotografii. Justyna Kurczewska
(1)

W tej połowie roku zdecydowanie królowały sesje kobiece ❤️I chyba już oficjalnie mogę powiedzieć — zostają ze mną na dłu...
28/05/2026

W tej połowie roku zdecydowanie królowały sesje kobiece ❤️

I chyba już oficjalnie mogę powiedzieć — zostają ze mną na dłużej, oferta od czerwca trafi na moją stronę 🤍

Każda taka sesja to coś więcej niż zdjęcia.
To moment zatrzymania się.
Spojrzenia na siebie trochę czulej.
Przypomnienia sobie swojej siły, delikatności i kobiecości.
Uwielbiam obserwować, jak podczas sesji znika stres, a pojawia się pewność siebie i autentyczność.
I właśnie dlatego to nie będą mini sesje.
To będzie czas poświęcony tylko jednej kobiecie.
Bez pośpiechu, bez presji, bez „następnej osoby w kolejce”.
Przestrzeń, w której możesz poczuć się swobodnie, pięknie i po prostu… sobą 🤍

Jeśli od dawna myślisz o swojej sesji — może to właśnie Twój moment?
Zrób pierwszy krok i napisz do mnie❤️

kobiecość pewnośćsiebie portretkobiecy fotograf warszawa sesjalodz fotografłódź emocjewkadrach kobietakobiecie

To, co dzieje się w Polsce tu i teraz, zapisze się na zawsze w naszej historii.Ludzie jednoczą się, niosą pomoc, pokazuj...
27/04/2026

To, co dzieje się w Polsce tu i teraz, zapisze się na zawsze w naszej historii.
Ludzie jednoczą się, niosą pomoc, pokazują, że w najtrudniejszych momentach potrafimy być dla siebie wszystkim.

A jednocześnie - każdego dnia, w ciszy szpitalnych korytarzy, toczy się zupełnie inna walka.
Bez kamer i nagłówków.

To jest moment, żeby pokazać Wam ją. Niezwykle silną kobietę.

Zrobiłyśmy dwie sesje.
Pierwszą wtedy, kiedy świat zaczął jej się rozpadać.
Drugą- kiedy już walczyła, kiedy każdy dzień był decyzją, żeby się nie poddać.

Ja… wypłakałam morze łez.
Bo są historie, których nie da się opowiedzieć.
I choć bardzo chciałabym napisać coś mądrego, coś, co miałoby sens … to chyba nie trzeba nic dodawać.
Ewa u siebie na profilu napisała:

"Kiedy usłyszałam diagnozę — rak piersi, pomyślałam, że to koniec. Poczułam, jak świat rozpada się na kawałki. To, czego bałam się całe życie, właśnie się spełnia.

To był trudny czas. Upadałam, nawet kilka razy. Płakałam. Wątpiłam. Nie miałam siły. Cholernie się bałam. Marzyłam, żeby to nie działo się naprawdę, marzyłam o normalności.

Ale wstałam. Podniosłam rękawice do walki. Nie po to, żeby udawać, że wszystko jest w porządku. Ale po to, żeby wziąć sprawy w swoje ręce. Te wzloty i upadki sprawiły, że jestem silniejsza.

Dziś wiem jedno: to, co miało mnie zabić, wzmocniło mnie. Nie jestem tą samą osobą. Jestem odważniejsza i chcę czerpać życie całymi garściami.

Choroba niby już za mną, ale strach pozostanie do końca. Dużo się zmieniło. To, co było łatwe, teraz już takie nie jest. Wątpliwości i strach będą mi towarzyszyć za każdym razem przed wynikami badań. Ale nie poddam się. Będę walczyć. I nikt i nic mnie nie zatrzyma."

Jeśli to czytasz… proszę.

Nie czekaj.
Nie odkładaj siebie na później,
Nie bój się dotknąć własnego ciała,
Nie bój się badań,
Nie bój się prosić o pomoc.
Nie bój się walczyć o siebie - nawet wtedy, kiedy wydaje się, że nie masz już siły.

Bo czasem granica między „zdążę” a „za późno” jest cieńsza, niż chcemy wierzyć.
I czasem uratowanie życia zaczyna się od jednego, cichego gestu.
Twojego własnego.
🎀

Za każdym razem mówię sobie, że wieczorem coś opublikuję… Znacie to? 👌😅Że w końcu pokażę wszystko —aktualne sesje,te kad...
24/04/2026

Za każdym razem mówię sobie, że wieczorem coś opublikuję… Znacie to? 👌😅

Że w końcu pokażę wszystko —
aktualne sesje,
te kadry, które czekają już od miesięcy,
i wszystkie historie, które od dawna chciałam Wam tutaj zostawić. ❤

A potem przychodzi wieczór…
i po prostu padam.
Chyba nie tylko ja tak mam.

Najbardziej boli mnie nie samo zmęczenie,
tylko to, że kiedy nie zaplanuję sobie postów,
wypadam z rytmu
i znowu zapada tutaj głucha cisza.

Dlatego chyba czas stworzyć — dla siebie i dla Was — plan na najbliższy miesiąc.
Taki prawdziwy rozkład jazdy, którego będę się trzymać.
Bo inaczej w wirze pracy i codziennych obowiązków
social media zawsze spadają na sam koniec. 😭

Ale mam też dobre wieści — MAJÓWKA!
Moje plany trochę się zmieniły, bo urlop mamy dopiero w połowie maja,
więc jeśli nigdzie nie wyjeżdżacie…
to możemy jeszcze trochę poszaleć. ✨

Jakie macie plany na majówkę?

Światło i emocje są dla mnie najważniejsze! Ta sesja to powrót do klasyki — ponadczasowej elegancji w czerni i bieli, gd...
13/04/2026

Światło i emocje są dla mnie najważniejsze!

Ta sesja to powrót do klasyki — ponadczasowej elegancji w czerni i bieli, gdzie każdy detal ma swoje znaczenie.

Minimalizm pozwala mi skupić się na tym, co najważniejsze — na Waszych historiach, spojrzeniach i emocjach 🤍

Sesje kobiece w tym stylu zostają ze mną na dłużej… i mam nadzieję, że z Wami również. Każdą Waszą historię zapiszę w kadrach najpiękniej jak potrafię.

A jeśli czekacie na promocję urodzinową… spokojnie — już niedługo 🎁
Czekacie?

Halo Mamusie,Szukam Mam z widocznym już brzuszkiem (28-34 tc) do bezpłatnej sesji ciążowej w ramach warsztatów fotografi...
08/04/2026

Halo Mamusie,
Szukam Mam z widocznym już brzuszkiem (28-34 tc) do bezpłatnej sesji ciążowej w ramach warsztatów fotograficznych, które poprowadzę w moim studiu w Aleksandrowie Łódzkim 20.04.2026r.
Wymagana zgoda na udostępnienie wizerunku, po mojej stronie fantastyczna sesja i wszystkie stylizacje (wybieracie 7 zdjęć). Po stronie modelki jest wizaż (profesjonalny makeup i ułożenie fryzury).
U mnie w studiu istnieje możliwość skorzystania z usług ANET Aneta Goch Hair & Make-up Artist , ogromnie polecam!
Jeśli swobodnie czujecie się przed obiektywem, serdecznie Was zapraszam. 😍😍😍
Wszystkie chętne Mamusie proszę o wiadomość, w którym są tygodniu ciąży, oraz aktualne zdjęcie całej sylwetki bez filtrów i numer telefonu.
Odezwę się do wybranych Mam 😍😍😍
Będzie mi bardzo miło jak udostępnicie ten post dalej 🙏🫶

sesja ciążowa, sesja ciążowa łódź, sesja z brzuszkiem

Dziś poznałam tego maluszka ze zdjęcia i powiem Wam jedno… dawno nie spotkałam takiego głodomora :)Ilość wypitego mleka ...
07/04/2026

Dziś poznałam tego maluszka ze zdjęcia i powiem Wam jedno… dawno nie spotkałam takiego głodomora :)

Ilość wypitego mleka była naprawdę imponująca i w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, gdzie to wszystko się mieści w takim małym człowieku. 😅🍼

Ogromny szacunek za cierpliwość i spokój dla Rodziców, bo to była jedna z tych sesji, gdzie rytm wyznacza sam maluch i… nie ma z nim żadnych negocjacji :) A ja potrafię z maluchami negocjować!

Ale wiecie co było w tym wszystkim najpiękniejsze?
Że to nie była tylko sesja noworodkowa.
Przyjechali też dziadkowie. ❤❤❤

Jeśli oczywiście, wszyscy się zgodzą, to pokażę Wam je w najbliższym czasie.
Jestem zachwycona. Tyle miłości daaawno nie widziałam.
To będą kadry, do których wraca się po latach.
Nie tylko żeby zobaczyć, jak wyglądało maleństwo.
Ale żeby zobaczyć całą historię...

Teraz cieszę oko sesją ciążową. Będę dawkować. Justyna wybrała tylko 56 kadrów ;)

Dziś wracam do tego, co jest naprawdę moje.Do kobiecości, która nie potrzebuje niczego udawać.Do ciała, które mówi więce...
03/04/2026

Dziś wracam do tego, co jest naprawdę moje.

Do kobiecości, która nie potrzebuje niczego udawać.
Do ciała, które mówi więcej niż słowa.

I powiem Wam szczerze…
sesje kobiece, choć na początku tak bardzo się ich bałam, dziś dają mi ogromną moc.

Pokazuję Was takimi, jakie jesteście.
Bez pośpiechu. Bez patrzenia na zegarek.
Bez ograniczeń. To jest nasz czas.
Nie wyobrażam sobie zamknąć takiej sesji w pół godziny.

Ile z Was gdzieś w środku o tym marzy… ale się boi?

Ja wiem, jak sama chciałabym się poczuć.
Wyjątkowo.

Dzisiaj moje dziecko cały dzień śpiewało:
„Każdy jest inny, każdy wyjątkowy…”
Niewinne słowa, a tyle w nich prawdy.

Tak właśnie jest na moich sesjach.
Poczujesz się wyjątkowo. We własnej skórze. ❤🫶❤

5 miesięcy, tyle zajęło mi napisanie tych kilku słów.Zniknęłam, bo miałam dość.Dość udawania, że trzeba być wszędzie.Doś...
02/04/2026

5 miesięcy, tyle zajęło mi napisanie tych kilku słów.

Zniknęłam, bo miałam dość.

Dość udawania, że trzeba być wszędzie.
Dość wciskania się w formaty, które nie mają nic wspólnego z tym, kim jestem.
Dość robienia z siebie produktu.
Dość obłudy i fałszu płynącego z każdej strony.

W tym czasie zrobiłam setki sesji i nie pokazałam Wam prawie żadnej.
Ani świątecznych, ani ciążowych, ani kobiecych, właściwie tylko krótkie relacje.
Jak miałam zamknąć nasze kilkugodzinne spotkanie, pełne emocji, w 15 sekundach rolki?
Całe przygotowania, proces, naszą relację w kilka sekund?

No NIE.

Już dawno pisałam, że nie zamierzam wyskakiwać Wam z lodówki, nie zamierzam tańczyć i wygłupiać się w studiu, nie będę z siebie robić kogoś, kim nie jestem, tylko po to, żeby pasować pod nowe trendy i algorytm.

Dlatego się wyłączyłam na długi czas...
To była moja forma walki, detoksu, próby odnalezienia się w tym wszystkim.
Im bardziej patrzyłam z boku, tym bardziej mnie to przerażało.
Chore porównywania, ciągłe głosy, że bycie fotografem jest niewystarczające.
To ile dziewczyn zrezygnowało ze swoich firm, nie da się opisać...

I wiecie co?
Przypomniałam sobie, dlaczego w ogóle zaczęłam.

Fotografia to nie jest dla mnie content.
To nie jest strategia.

To są nasze spotkania.
To jest moment, którego nie da się powtórzyć.
To są emocje, z którymi przychodzicie i wychodzicie z mojego studia.

Jestem z Wami kilkanaście lat, oficjalnie od 2013 roku, a ja już wcześniej robiłam reportaże...
I cały czas jestem. Jestem dla Was, z Wami i dzięki Wam. ❤❤❤
Przez ten czas dostawałam mnóstwo wiadomości, czy coś się dzieje, czy wszystko okey?
Za co z całego serca dziękuję!

I pomimo, że pokazuję tak niewiele - Wy nadal jesteście.
Więc jeśli ktoś mi powie, że bez rolek się nie da to ja jestem dowodem, że się da.
Pora otrzeć łzy wzruszenia i działać!

Będę robić to, co kocham najbardziej... opowiadać Wasze historie.
A zaczynam z wyjątkowymi osobami i w wyjątkowym miesiącu, bo za chwilę moje urodziny. 🫶
Dobrego wieczoru!

p.s
Dziękuję ❤

Kochani… nadal nie mogę w to uwierzyć! ❤Kiedy wrzuciłam relację z terminami na mini sesje — wszystko rozeszło się w zale...
07/10/2025

Kochani… nadal nie mogę w to uwierzyć! ❤

Kiedy wrzuciłam relację z terminami na mini sesje — wszystko rozeszło się w zaledwie 20 godzin! 🌲❤
Wasz odzew, wiadomości, ciepłe słowa… to było coś niesamowitego. Dziękuję Wam z całego serca! 🫶

Dlatego, na Wasze prośby, otwieram ostatnią w tym roku pulę terminów na mini sesje.
To będą ostatnie — więcej już po prostu nie dam rady 💛
Wiecie, że w każde spotkanie wkładam całe serce, chce żeby każde było absolutnie wyjątkowe ❤

Link do rezerwacji :

https://justyna-kurczewska.bookmy.art

Dziękuję, że jesteście.
Za to, że wracacie, że mi ufacie, że mogę zatrzymywać dla Was te piękne chwile.
To naprawdę więcej niż fotografia. ❤❤❤

Wszystkich zapisanych zaproszę również na prywatną grupę, gdzie na bieżąco będę pokazywać scenki, przygotowania i wszystko o czym powinniście wiedzieć :)

Do zobaczenia! ❤❤❤

No dobrze Kochani, ręka do góry kto się stęsknił? Jaaaaaaaaa! 🫶❤Zdążyliście naładować baterie?W tym roku nasze wakacje m...
05/09/2025

No dobrze Kochani, ręka do góry kto się stęsknił? Jaaaaaaaaa! 🫶❤

Zdążyliście naładować baterie?

W tym roku nasze wakacje miały wyglądać zupełnie inaczej. Mieliśmy całe dwa miesiące siedzieć w domu a okazało się, że mieliśmy tyle wyjazdów, jak nigdy wcześniej. ✈️🏝🏖
Dziewczynki wybawione, głupio się przyznać, ale przez ten czas nie miałam kiedy pracować.
Wrzesień, szkoła...a tu takie piękne lato! Zaczyna się prawdziwa żonglerka czasem.
Zawsze podkreślam,że podziwiam wszystkich zorganizowanych Rodziców. Niestety, z moją artystyczną naturą to dla mnie meeega wyzwanie. Także ja trzymam kciuki za Was, a Wy trzymajcie za mnie.
Damy radę!✊✊

Dziś pojawia się relacja z sesjami świątecznymi :) Tak, 30 stopni za oknem, a my wrzucamy tu świąteczny klimat. W tym roku, w nowym studiu, będzie się działo! 🌲🎄🌲
Wypatrujcie, między 19 a 20 udostępnię link z rezerwacją. W tym roku będzie więcej zdjęć w pakietach i uważam, że i tak za mało! ale o mini sesjach będzie osobny post. ❤

Teraz moja wisienka na torcie.
Choć chwaliłam się już w relacjach i na Instagramie, to chciałabym jeszcze tu, bo to dla mnie coś wyjątkowego.
Na początku mojej fotograficznej drogi nawet nie marzyłam o tym, żeby startować w jakiś konkursach...
Później spełnieniem marzeń było je wygrywać...
A teraz?
Będę po tej drugiej stronie medalu. Zostałam zaproszona do kolejnego międzynarodowego konkursu jako Juror. Czuję ogromną radość i wdzięczność. To takie wspaniałe uczucie.
Dziękuję. ❤🫶🫶❤
Mam nadzieję, że moje kursantki i nie tylko one, pójdą moimi śladami i zaczną startować w takich wydarzeniach. Konkursy stawiają poprzeczkę wyżej i motywują do tworzenia jeszcze lepszych zdjęć.
To świetna okazja, by wyjść poza swoją strefę komfortu i spróbować nowych tematów czy technik. Sam fakt udziału i zmierzenia się z innymi daje ogromną satysfakcję.
Wygrana to ta wisienka na torcie, ale już samo pokazanie swojej twórczości światu to powód do dumy. Trzymam mocno ✊👌

Adres

Rabien

Godziny Otwarcia

Wtorek 09:00 - 18:00
Środa 09:00 - 18:00
Czwartek 09:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 18:00
Sobota 09:00 - 18:00
Niedziela 09:00 - 18:00

Telefon

+48663300487

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Justyna Kurczewska fotografia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Justyna Kurczewska fotografia:

Udostępnij