03/03/2026
Idzie wiosna.
Nowe plany. Nowe wyzwania.
A ja wchodzę w niego z lekcją cierpliwości 🤍
Od grudnia zmagam się z kontuzją ręki.
Dla fotografa to nie tylko ból — to strach, frustracja i zwolnienie tempa, którego się nie planowało. Niby „tylko” ręka… a dla mnie przecież narzędzie pracy, czułości, tworzenia.
Był strach. Była złość. Były łzy, kiedy musiałam odwoływać plany, powiedzieć sobie: zwolnij.
Nie jest łatwo, kiedy kochasz to, co robisz, a ciało mówi „poczekaj”.
Ale może właśnie tego potrzebowałam.
Zatrzymania. Przewartościowania.
Przypomnienia sobie, że siła to nie tylko działanie — to też wytrwałość ✨
Wiosna już czeka za rogiem.
A ja razem z nią.
Gotowa wrócić mocniejsza, spokojniejsza i jeszcze bardziej wdzięczna za to, co robię 🤍