05/02/2026
Kolejne zmiany wchodzą w życie. Czy boję się krytyki innych ludzi? No tak. Ale zeszły rok uświadomił mi, że należy chwytać dzień, póki trwa. Od zawsze idea carpe diem siedziała we mnie, ale prokrastynowałam życie i doświadczanie. To wszystko jest dla mnie bardzo trudne. Ale jednocześnie wiem, że inaczej będę już zawsze stać w miejscu.
Dlatego postanowiłam jeszcze mocniej wejść w fotografię. Zimą to trudne, ale jednocześnie to idealna pora, żeby zacząć robić małe kroczki :) Jednym z nich jest właśnie oddzielenie okołopieskowych przemyśleń od fotograficznego konta.
Przemyśleń mam sporo, zwłaszcza w ostatnim czasie, i potrzebuję je gdzieś przelać, bo kotłują się w mojej głowie. Jednocześnie wiem, że jeśli chcę nadać sobie i swoim zdjęciom bardziej profesjonalny wydźwięk, to muszę to życie prywatne po prostu przenieść na inne konto.
Dlatego powstały . Nie obiecuję, że będę regularna i ciekawa. To bardziej konto dla mnie, ma ono stanowić motywację do większego działania z pieskami i lepszego dokumentowania naszego wspólnego życia. Mając przed sobą widmo odejścia Soni, czuję potrzebę stworzenia jak największej ilości wspomnień, dopóki mamy jeszcze czas.
Koniec zanudzania! Swoją drogą, ktokolwiek doczytał moje wypociny do końca - mam zagadkę! Kto wie, z jakiego filmu są cytaty "Seize the day!" i "Oh captain, my captain" podczas kultowej dla mnie sceny wchodzenia na biurka?
A, krewetka z frisbee to oczywiście Ruka od :)
Psia fotografia, psi fotograf, kejter, zdjęcia psów, kundelki, whippet