20/10/2026
Nie miała nawet budy.
Dziewczyny z Fundacja WIOZ Wielkopolski Inspektorat Ochrony Zwierząt uratowały LEXI dwa dni po tym jak otrzymały zgłoszenie od panów zakładających fotowoltaikę w pewnym gospodarstwie.
Leżała pod krzakiem. Ledwie żywa, nie mogła się ruszyć. Z rozległą muszycą, ropowicą skóry, z larwami pod skórą i w narządach.
W klinice rokowania były bardzo złe. Była nieobecna.
Jednak ożywiała się podczas spacerów.
Musiałem ją poznać. Byliśmy na krótkim spacerku, ponieważ chodzenie sprawia jest problem i zwyczajnie nie może pokonywać długich dystansów - zwłaszcza jej tylne nóżki odmawiają posłuszeństwa.
Ale jest bardzo ciekawa. Wszystko dla niej jest nowe. Chciałaby więcej pozwiedzać, ale zwyczajnie nie jest w stanie.
Ma 12 lat.
Patrzenie na nią sprawia ból.
Lexi szuka domu, ale można jej również pomóc wpłacają grosik na zbiórkę na pokrycie kosztów jej leczenia: https://pomagam.pl/lexiwioz
🏡