Pani Woźna

Pani Woźna Fotografuję bez pozowania i Photoshopa. Opowiadam historie słowem i kadrem. W Twoim domu, w naturze. Podejmuję się współpracy w projektach społecznych.

Poznań i okolice. Sesja rodzinna Poznań | Sesja domowa | Reportaż codzienności | Reportaż z porodu | Sesja kobieca | Sesja w domu | Fotograf rodzinny Poznań

NOWY WPIS: https://paniwozna.pl/co-pozostaje-po-czlowieku/Ilu wstrząsów i turbulencji nam potrzeba, żeby się obudzić z m...
12/06/2026

NOWY WPIS: https://paniwozna.pl/co-pozostaje-po-czlowieku/

Ilu wstrząsów i turbulencji nam potrzeba, żeby się obudzić z marazmu? Co musi się stać, byśmy nie byli neutralni, przeciętni, ale żyli pełnią, sercem, życzliwością, otwartością? Boję się, że nie zdążę się nasycić. Że może nie zdążę każdemu dać rady, do kogoś pojechać i się pojednać. Odpowiadam na natchnienia. Czasem są totalnie bez sensu i bywa, że ktoś z boku to wyśmiewa. Przyzwyczaiłam się, że nie wszystko rozumiem, że nie wiem, nie mam pewności. Ale idę gdy mam usilne przekonanie, że mnie coś woła. Że coś się ma wydarzyć. Że powinnam komuś o czymś powiedzieć. Żeby to słyszeć musiałam się wyciszyć. Przestać pytać o wszystko ludzi. Owszem bez relacji zginiemy i dla relacji żyjemy, ale nie każdy radzi nam z dobrej myśli i warto to w sobie rozeznać. Nie chcę jednak płynąć z prądem, a wykorzystać maksymalnie dany mi czas, miejsce. Może obok mojego krzyża będzie stało jakieś drzewo, które o zachodzie słońca zamigocze pięknym światłem spomiędzy liści. Dziś jeszcze tu jestem i pragnę żyć, jak najlepiej.

Jeden zostawi po sobie majątek, wielkie sukcesy, zapisy w publikacjach, książkach. Inny żyje zgoła inaczej i wielki świat o nim nie słyszał. Ostatnio gdy czekałam na kogoś obok lasu, mój wzrok mimowolnie zawędrował w kierunku starego cmentarza i ruszającego się na wietrze r...

Za rolkami średnio przepadam i sama osobiście ich nie oglądam. To nie mój format, choć bywa, że się na niego skuszę. U m...
10/06/2026

Za rolkami średnio przepadam i sama osobiście ich nie oglądam. To nie mój format, choć bywa, że się na niego skuszę. U mnie gadanie zawsze wychodzi dłuższe niż zamierzenie, lecę na natchnieniu. Od kilku dobrych tygodni nagrywam i publikuję treści na YouTube. Nie chcę się zamykać w definicji fotografii, biznesu, marketingu, bo to mieszanka moich opinii, doświadczeń, historii i inspiracji. Jeśli są Ci bliskie, wrzucam je zwykle 3 razy w tygodniu.

Dzisiejszy:

Mentoring Widzę inaczej: https://paniwozna.pl/przestrzen-widze...-...

09/06/2026

Kiedy zaczynałam fotografować zbudowałam sobie sama olbrzymią presję tym, kim powinien być fotograf, jak się zachowywać. Niestety skuteczność i wartość marki wiązała się dla mnie mocno z wynikami, ilością sprzedanych sesji, obłożenia kalendarza. Dokładnie to myślenie doprowadziło mnie jednak do sytuacji, w których miałam dość bycia fotografem zarabiającym pieniądze.

Miałam mnóstwo zleceń i zero życia. Poczucie, że daję wciąż więcej i więcej obcym ludziom, a nie tym najbliżej. Lata mijały, a moje klapki na oczach spadły. Nie pędzę. Nie gonię. Nie chcę się chwalić, ile zarabiam i ile dokładnie sesji mam. Nie wiążę z tym ani swojej wartości i staram się to wpoić dziewczynom na mentoringu.

Najpiękniejsze relacje z ludźmi poznanymi za aparatem nie wyniknęły z tego, ile kupili zdjęć, jak często przychodzą na zdjęcia. Często gadamy zupełnie poza spotkaniami o życiu, o codzienności i to uważam za największą zaletę tej pracy. Dała mi możliwość bycia bardzo blisko emocji ludzi i prawdziwych historii.

Całkiem niedawno podważyłam w sobie sens tego, że fotografuję. Pytałam Boga, czy taka jest Jego wola, czy mam szkolić, które oferty mają znikać i te odpowiedzi przychodzą. W ciszy, przez człowieka, w piosence, we fragmencie Pisma. Czasem nadal wątpię, ale widzę jednak jak długą i krętą drogę przebyłam już, by przypomnieć sobie kim i po co tu jestem.
Praca fotografa, relacja z Bogiem, powołanie, szukanie sensu, rozwój osobisty, zawód fotograf, kim jestem kiedy nie fotografuję

Nowy wywiad z serii Mimo wszystko właśnie wjechał na stronę!
03/06/2026

Nowy wywiad z serii Mimo wszystko właśnie wjechał na stronę!

Każdy z nas jest dzieckiem! Czasem zapominamy, jak dobrze jest pobujać się na huśtawce, ukucnąć i zerwać kwiatka albo po...
30/05/2026

Każdy z nas jest dzieckiem! Czasem zapominamy, jak dobrze jest pobujać się na huśtawce, ukucnąć i zerwać kwiatka albo pogapić się w niebo wymyślając, czym są kształty chmur.

We wtorek z okazji Dnia Dziecka znajdziecie mnie w Latająca Filiżanka, gdzie będę łapała aparatem dziecięce rechotki, przytulasy z mamami, wyścigi pomiędzy filarami, wygłupki od skoku cukru po pysznych lodach.

Możesz mnie spotkać w godzinach 11-13.30, jeśli chcesz skorzystać.
Do zobaczenia we wtorek, 2 czerwca w Latającej Filiżance

Patrzysz na kogoś i widzisz ładne ciuchy, uśmiech na buzi, energiczne dzieci, elegancką furę. Pewnie wszystko u niej oke...
28/05/2026

Patrzysz na kogoś i widzisz ładne ciuchy, uśmiech na buzi, energiczne dzieci, elegancką furę. Pewnie wszystko u niej okej. Mąż przystojny, maluchy śpią w nocy, bo taka świeża na buzi. A co jeśli to pozory? W zasadzie każdego kogo mijamy na ulicy nie podejrzewamy o to, że nosi w sobie jakiś ciężar. Gdy ktoś zajedzie nam drogę, krzyczymy wkurzeni. Kiedy jakaś osoba wbije nam się w kolejkę do lekarza nie zastanawiamy się, czy nie przekroczyła swojego progu cierpliwości i wstydu, by zawalczyć o czas, zdrowie kogoś ważnego.

Łatwo nam przychodzi ocenianie i szufladkowanie. Jak ładnie to nazwała wczoraj pewna osoba w rozmowie ze mną - brak refleksji jest wygodny i szalenie popularny. Też się na tym łapię, że chcę szybko, prosto załatwić coś i lecieć dalej. I tu się właśnie często rozmijamy z drugim człowiekiem.

Nie umiem fotografować ludzi prawdziwie w pędzie. Potrzebuję chwili, by się przeklikać, poobserwować, dostroić do kogoś i zacząć widzieć gesty, słowa, spojrzenia, które pozornie nie znaczą nic, a dla mnie jednak coś więcej. Te mury nieśmiałości, wstydu, obaw o efekt sesji, to co wyjdzie na zdjęciach pękają właśnie wtedy, kiedy druga osoba czuje się widziana, usłyszana. Łakniemy strasznie tej uwagi, wygadania się, opowiedzenia historii. To jest takie ludzkie, że ciągniemy do siebie i kiedy poczujemy się ze sobą dobrze to bariery znikają…

Wtedy te ładne pozory nabierają rumieńców, pojawiają się plastry po ranach, opowieści głęboko skrywane. Wystarczyłoby po prostu zwolnić, spojrzeć w oczy, posłuchać drugiego i zwyczajnie być. Nawet nie wiemy, ile komu damy nadziei, pokrzepienia, otuchy, jakiegoś tajemniczego znaku swoją obecnością.
codzienność, zwyczajne życie, nie oceniaj, ocenianie, rozwój osobisty, budowanie relacji, macierzyństwo, człowieczeństwo, sesja rodzinna w domu Poznań, sesja bez pozowania, reportaż codzienności, sesja karmienia piersią Poznań

Co jest Twoją siłą dziś?
28/05/2026

Co jest Twoją siłą dziś?

Tak było u dzidziutkow w zeszły czwartek 🤎
26/05/2026

Tak było u dzidziutkow w zeszły czwartek 🤎

Adres

Poznan
64-553

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:30 - 15:00
Wtorek 08:30 - 15:00
Środa 08:30 - 15:00
Czwartek 08:30 - 15:00
Piątek 08:30 - 15:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pani Woźna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Pani Woźna:

Udostępnij

Kategoria