07/09/2026
To, co opisuję w tej karuzeli, dotyczy naszego pobytu w Rancho Cortez w Banderze.
I to ważne, bo każde ranczo może działać trochę inaczej. Dlatego tak bardzo podkreślałam w poprzedniej części tej serii, żeby przed rezerwacją zrobić porządny research.
W Rancho Cortez nie trzeba być doświadczonym jeźdźcem. Ranczo jest przygotowane również na osoby, które wcześniej prawie nie jeździły. Jeśli jednak dobrze czujecie się w siodle, warto od razu powiedzieć o tym wranglerom. U nas miało to znaczenie.
Same wyjazdy w teren były raczej spokojne. Dużo stępa, czasem kłus. Ja oczywiście chętnie zamieniłabym część tego stępa na galop, ale godzinne tereny po Texas Hill Country były naprawdę świetne. Szczególnie te, kiedy jechaliśmy tylko we dwoje z wranglerem.
Cieszę się, że zostaliśmy tam dłużej. Wranglerzy mieli czas zobaczyć, że dobrze jeżdżę i dzięki temu mogłam później spróbować łapania krowy lassem z siodła.
Tutaj już było więcej akcji, kłus, galop i zdecydowanie jedno z tych doświadczeń, których długo nie zapomnę.
Jeśli planujecie podobny wyjazd, nie zakładajcie, że każde ranczo będzie wyglądało dokładnie tak samo. Sprawdzajcie, jak wyglądają jazdy, ile ich jest, dla jakiego poziomu są prowadzone i co faktycznie jest w cenie.
W kolejnej części: co warto zabrać na kilka dni na ranczu i czy naprawdę potrzebujecie do tego westernowej garderoby.
ranczo w Teksasie • Rancho Cortez • Bandera Texas • Texas Hill Country • jazda konna w Teksasie • western riding • wakacje w Teksasie • ranch vacation USA