Kasia Skotnicka-Nowak Fotografia

Kasia Skotnicka-Nowak Fotografia 🌿Przypominam kobietom, że są wyjątkowe
🌿Zatrzymuję Wasze chwile
📷 sesje zdjęciowe? Naturalnie ❤ Jestem fotografką, mieszkam w Poznaniu.
(6)

Sprawiam, że Kobiety czują się wyjątkowe i wystarczające

09/06/2026

Sesje w plenerze 🌿
Ostatnio rzadko o nich mówię, bo po prostu dużo się dzieje. Ale to nie znaczy, że ich nie robię! wręcz przeciwnie!

Mam do plenerów ogromny sentyment. To właśnie od nich wszystko się zaczęło, jeszcze zanim sesje w domowym, studyjnym klimacie stały się tak dostępne.
W plenerze jest więcej swobody. Dzieci mogą biegać, odkrywać świat, a zdjęcia mają w sobie coś bardziej naturalnego, trochę „dzikiego” 😉

Kto wybiera się ze mną na plener?
Najlepiej zacząć około 2 godziny przed zachodem słońca. Teraz, przy najdłuższych dniach w roku, będzie to nawet około 19:00. A jeśli macie mniejsze dzieci — spokojnie, ani się obejrzymy, a na sesje będziemy wychodzić o 18:00 albo jeszcze wcześniej.

Zachęcam Was do rezerwacji terminów już teraz. Wiele plenerów realizuję we wrześniu właśnie ze względu na bardziej przyjazną godzinę zachodu słońca.
Jeśli jednak zależy Wam na konkretnym terminie, odezwijcie się — na pewno coś wymyślimy.

Chodźmy w plener! 🌿

P.S. Sesja plenerowa to tak naprawdę spacer ze mną. Ja zajmuję się zaciekawianiem dzieci, wymyślam zabawy, rozmawiamy, śmiejemy się... A zdjęcia powstają gdzieś po drodze.
Dzieciaki rosną zaskakująco szybko. Naprawdę nie odkładajcie sesji na „potem”, bo ani się obejrzycie, a minie kolejny rok 🥹

sesjawplenerzepoznan

08/06/2026

Do tej pory jeździliśmy co roku od 2020. Na pierwszą wyprawę wybraliśmy się, gdy starszy syn miał trochę ponad 2 lata. Pamiętam, że wtedy wcale nie byłam przekonana do tego pomysłu. perspektywa kilku godzin w kajaku z bardzo żywiołowym dwulatkiem nie brzmiała zachęcająco. 😂
Ostatecznie daliśmy się namówić znajomym i ku mojemu zaskoczeniu było naprawdę świetnie. Syn był zachwycony, obserwował wszystko dookoła, drzemał, gadał…
Dlatego jadąc teraz, gdzieś z tyłu głowy miałam nadzieję, że będzie podobnie.
Ale jednak rok różnicy - to ogromna różnica. 🤡

Tym razem płynęliśmy z nieco ponad roczniakiem. Na szczęście starszaki miały zapewnioną opiekę, bo bez tego nie odważyłabym się na taki wyjazd. Mimo wszystko nie było łatwo. Przez większość czasu to ja zajmowałam się maluchem, który co jakiś czas wpadał na pomysł, żeby sprawdzić, co jest poza kajakiem. Najlepiej od razu w wodzie. 🙈
Przekąski nie okazały się aż tak fascynujące, jak zakładałam, a siedzenie w miejscu zdecydowanie nie było jego ulubioną aktywnością. 😅

Na szczęście były też momenty, kiedy drzemał albo z zainteresowaniem obserwował świat dookoła. Często na stojąco. 😂
I właśnie wtedy ja też mogłam trochę odetchnąć. Patrzyłam na światło przebijające się przez drzewa, słuchałam śpiewu ptaków, podziwiałam promienie słońca układające się na paprociach i pokrzywach. Czasem robiłam zdjęcie czy film.

I pomyślałam sobie, że na co dzień jako fotografka bardzo często zauważam światło, detale i ulotne momenty. Ale sporo pracy wkładam w to, żeby dostrzegać je również w zwykłym życiu. szczególnie wtedy, gdy obok dzieje się cały ten codzienny chaos.

Bo piękne chwile nie pojawiają się wtedy, gdy wszystko jest łatwe i idealne. Często są gdzieś pomiędzy zmęczeniem, niewygodą i próbą zatrzymania dziecka, które właśnie postanowiło opuścić kajak. 😂
Było cudownie być tak blisko natury. Wróciłam też porządnie zmęczona i myślę, że w tym sezonie kolejnej wyprawy kajakowej z roczniakiem raczej nie planuję. 😅

Za to starszaki chyba za chwilę będą mogły ruszać na własne kajakowe przygody. ❤️
A Wam udaje się łapać takie chwile w codziennym trudzie? Chętnie posłucham też Waszych kajakowych opowieści ❤️

02/06/2026

Małe cuda.
Mają roześmiane oczy, małe dłonie, potargane włosy i nieskończoną ciekawość świata.

Mam ogromne szczęście spotykać je po drugiej stronie obiektywu - dokładnie takie, jakie są.
Naturalne. Prawdziwe. Pełne swojej wyjątkowej energii.

W dziecięcym świecie jest coś wyjątkowego: spontaniczność, szczerość i emocje, których nie da się zaplanować.

Każda dziecięca sesja to dla mnie spotkanie z małym cudem 📷

A jeśli chcesz zatrzymać Waszą codzienność w kadrach, w czerwcu znajdzie się jeszcze miejsce na kilka takich historii (zaraz siadam do kalendarza i będę sprawdzać ile historii mogę zapisać). W lipcu i sierpniu jestem częściowo niedostępna, więc jeśli myślisz o sesji plenerowej czy jakiejkolwiek innej - to ten moment ☺️

Dobrego dnia!
Ja wracam do mojego małego cudu, który dziś ze mną ogarnia codzienność 🤭

Kiedy już jako fotografka przeglądałam swoje zdjęcia z dzieciństwa, zauważyłam, że najbardziej poruszają mnie nie te z p...
01/06/2026

Kiedy już jako fotografka przeglądałam swoje zdjęcia z dzieciństwa, zauważyłam, że najbardziej poruszają mnie nie te z pozoru ładne i ustawione fotografie.
Nie te z wymuszonym uśmiechem i pozowaniem.
Najbardziej lubię te zwyczajne, z codzienności. Czasem rozmazane, czasem nieidealne, ale pełne prawdziwego życia.

Zdjęcie z siostrą podczas zabawy.
Z dziadkiem.
Z ukochanym kocem, który mam do dziś.
To właśnie one niosą wspomnienia.

I chyba właśnie wtedy zrozumiałam, dlaczego tak bardzo pokochałam fotografowanie Was w domach (choć kiedyś robiłam głównie sesje plenerowe).
Dziś wiem, że miejsce nie ma większego znaczenia. Czy to dom, plener czy studio - najważniejsze jest to, żeby było prawdziwie. Bez spiny. Z emocjami ❤️

Takie zdjęcia zostają z nami na lata.

Co ciekawe, są nawet badania pokazujące, że rodzinne fotografie pomagają dzieciom budować poczucie tożsamości, wzmacniają ich poczucie przynależności i dają poczucie, że są częścią tej historii.

To niesamowite, ile może znaczyć jedno zwykłe zdjęcie.
Dlatego róbcie zdjęcia swoim dzieciom.
Nie tylko od święta. Nie tylko wtedy, kiedy wszystko jest idealne.
Róbcie zdjęcia codzienności.
Tych małych, zwykłych momentów.
To właśnie one po latach okazują się bezcenne ❤️

Z okazji Dnia Dziecka życzę Wam jak najwięcej chwil beztroski.
Takich, w których Wasz wewnętrzny dzieciak może się po prostu śmiać, bawić i być.
Nasze dzieci są w tym najlepszymi nauczycielami — uczmy się od nich prawdziwej obecności i radości ❤️

PS. Macie w albumach takie klasyki dzieciństwa?
Wózek, saturator, meblościanka albo zdjęcie na tle dywanu na ścianie? 🤭

27/05/2026

W ubiegłym tygodniu miałam okazję brać udział w wyjątkowym wydarzeniu, o którym już wspominałam.

Była ta konferencja organizowana przez

To, co dla mnie było ważne, to idea łączenia macierzyństwa z aktywnością zawodową.
I uważam, że jest to nie lada sztuka.
Próbuje już od wielu lat 🙈

I wiecie - ja uważam, że balans ideał jak w równoważni.
Ale jak balansowanie na linie.
Nad przepaścią.
Pełną żarłocznych rekinów 😂

Dobra, trochę mnie poniosło. Ale chyba wiecie o co mi chodzi?
Jakie jest Wasze doświadczenie w tym temacie?

I jeszcze dodam, bo podczas konferencji miałam okazję wysłuchać prelekcji o wypaleniu w macierzyństwie - częściej spotyka to mamy, które nie pracują zawodowo, więc to nie jest tak, że wybranie rezygnacji z pracy jest rozwiązaniem.

Każda z nas jest inna, ma inną sytuację, inne zasoby.

Ale mimo, że tak się różnimy, to nade wszystko podczas tych dwóch dni, można było usłyszeć, że „mam tak samo” 🥰

Biorę to macierzyństwo z całym bogactwem inwentarza. Biorę z nieprzespanymi nockami, tulasami, zmęczeniem, blizną po cię...
26/05/2026

Biorę to macierzyństwo z całym bogactwem inwentarza.

Biorę z nieprzespanymi nockami, tulasami, zmęczeniem, blizną po cięciu.
Biorę z uśmiechami do dzieci i od dzieci.
Z niepojętym zmęczeniem i niepojętą miłością.

Biorę z żywiołowymi dziećmi i z bukiecikami bez okazji.
I z wrzaskami wieczorami i pośpiechem o poranku.

I z lodami przed kolacją.
I z porozrzucanym jedzeniem na podłodze.
Z chaosem. I z próbą porządku.

Biorę z tym wszystkim.
Czy jakby tego nie było potrafiłabym docenić te piękne momenty?
Nie wiem.

Ale mogłabym na tydzień się przekonać? 😂

Kocham być mamą. Choć długo myślałam, że w ogóle nie chce nią zostać. To dla mnie fenomen!

Cudownego Dnia Mamy Wam życzę! Spędźcie po swojemu, na tyle ile możecie.
Bez Spiny. Z czułością do siebie.

Tego Wam życzę najbardziej. Docencie tą mamę, którą jesteście❤️

Poznałam naprawdę mnóstwo mam w swojej pracy i robicie niesamowitą rzecz - tworzycie człowieka! Wow! Czy ktoś to przebije? 🥹

Dzień mamy życzenia fotograf Poznań momenty

Kiedy Paulina i Kasia zaprosiły mnie do udziału w konferencji i poprosiły, żebym opowiedziała o swojej marce osobistej, ...
25/05/2026

Kiedy Paulina i Kasia zaprosiły mnie do udziału w konferencji i poprosiły, żebym opowiedziała o swojej marce osobistej, pierwsza myśl była jedna: „Ale… ja? Marka osobista? Chyba lekka przesada” 🤪

Przez chwilę naprawdę miałam wątpliwości, czy mam o czym mówić.
Bo moja marka nigdy nie była „strategią”. Nie powstała przy excelu ani podczas burzy mózgów. Budowała się gdzieś pomiędzy codziennością, pracą, zmęczeniem, drzemkami, karmieniem, ambicją i macierzyństwem. Po prostu — krok po kroku — była coraz bardziej „moja”. ❤️

Ale to dla mnie ważny przystanek. Taki, który odegrał dużą rolę nie tylko w moim życiu zawodowym, ale też po prostu… w życiu. Dlatego pomyślałam, że zrobię wszystko, żeby przygotować prelekcję szczerą i wartościową.

Mój temat brzmiał: „Marka osobista na urlopie macierzyńskim”.
Opowiedziałam o doświadczeniach trzech różnych urlopów macierzyńskich:
1. kiedy pracowałam jeszcze na etacie,
2. kiedy prowadziłam już działalność, ale byłam dopiero na początku tej drogi,
3. wtedy, gdy moja marka była już naprawdę mocno rozwinięta.

O tym, jak bardzo zmienia się perspektywa.
O trudnościach, poczuciu winy, presji i zmęczeniu. Ale też o ogromnej sile, sprawczości i momentach, które zostają z człowiekiem na zawsze.

W telegraficznym skrócie, bo 25 minut to jednak zdecydowanie za mało 🙈

To było dla mnie naprawdę ważne doświadczenie. Takie, które pozwala na chwilę zatrzymać się i spojrzeć z lotu ptaka na własną drogę. Docenić, zobaczyć, ile już się wydarzyło i ile rzeczy kiedyś wydawało się niemożliwych (bo pamiętam, że przed pierwszym dzieckiem własną działalność była dla mnie czymś totalnie z kosmosu 😂).

Dziękuję Wam za obecność.
Za wzruszające wiadomości, feedbacki i dobre słowa po prelekcji.

Życzę Wam wiary w siebie, ale też dużo czułości dla siebie. Bo tego drugiego myślę, że często nam brakuje.

P.S. Na pewno wrzucę jeszcze rolkę z podsumowaniem, bo działo się tam dużo więcej… a materiał już czeka gotowy 😉

Żeby zauważać coś więcej, niż tylko zmęczenie. Żeby spojrzeć na tą relację, w którą wkładamy tyle wysiłku z innej (nie c...
08/05/2026

Żeby zauważać coś więcej, niż tylko zmęczenie.

Żeby spojrzeć na tą relację, w którą wkładamy tyle wysiłku z innej (nie codziennej) perspektywy.

Bycie mamą jest piękne.
Ale jest też bardzo trudne.

Dzisiejszy post jest dla wszystkich mam, szczególnie tych zmęczonych (lub przemęczonych- to o mnie 🫣), które nie zastanawiają się czy mają siłę, tylko robią to, co trzeba, bo małe rączki biegną w ich stronę❤️

I właśnie dlatego sama też zrobiłam sesję ze swoimi dziećmi.
Bo chcę pamiętać nie tylko zmęczenie.

Mam dla Was ostatnie miejsca z okazji Dnia Mamy.
Takie minisesje już się nie powtórzą (dopiero na święta). Zostały mi 3 ostatnie miejsca: 9.00, 10.00 i 15.00

W najbliższą niedzielę na Jeżycach organizuję sesje w kwiatowej aranżacji. Będą przepiękne żywe kwiaty. I….

Mam dla Was specjalną ofertę, z zaprzyjaźnioną kawiarnią przyjazną dzieciom

Dla 3 osób, które zapiszą się na mini sesję z okazji Dnia Mamy, Małe Fusy dołączają wyjątkowy prezent w postaci voucherów do swoich kawiarni ☕

✨ 150 zł
✨ 100 zł
✨ 50 zł

Im szybsze zgłoszenie, tym większy bon!

Będziecie mogły zamienić swoje święto w słodką celebrację z najbliższymi.

A zdjęcia i wspomnienie wspólnie spędzonych chwil to jeden z najpiękniejszych prezentów, do których wraca się przez lata.

Dzień mamy Poznań fotograf sesja na dzień mamy mama macierzyństwo

29/04/2026

Już niebawem, bo 20 i 21 maja odbędzie się w Poznaniu Konferencja dla przedsiębiorczych mam „W równowadze”.
Będę miała w niej udział. Nie tylko będę wykonywała reportaż w te dni, Ale będę miała też swoją małą prelekcję.

Opowiem o tym jak wygląda urlop macierzyński będąc na własnej działalności. Z perspektywy osoby, która miała urlop macierzyński na etacie, kolejny na własnej działalności, ale biznes raczkujący oraz już w takim miejscu, jakim jestem teraz.
Jak w tym wszystkim pogodzić nowe role (z mojego punktu widzenia) i nie zwariować 🤭

Będzie też sporo innych tematów i zawodowych i lifestylowych. Już się nie mogę doczekać.

Dziękuję Dziewczyny za zaproszenie!

Wydarzenie jest bezpłatne, ale obowiązują zapisy i z tego co wiem, miejsca się kończą, więc nie zwlekajcie ❤️

Szczegóły znajdziecie na stronie wydarzenia oraz na profilu

Dodatkowo! drugiego dnia konferencji będę robić portret zapisanym osobom, który można wykorzystać na swojej stronie czy mediach.

Z Kim się widzę? 😍
Kto przyjdzie przybić ze mną pione?

Biznes na swoim fotografka lifestyle urlop macierzyński soloprzedsiebiorca mama Poznań

Adres

Poznan

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 18:00
Środa 09:00 - 18:00
Czwartek 09:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 18:00
Sobota 09:00 - 12:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kasia Skotnicka-Nowak Fotografia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kasia Skotnicka-Nowak Fotografia:

Udostępnij