03/08/2026
jak to sierpień, skoro dopiero co tańczyliśmy w słońcu po czerwcowej ulewie?
czas ucieka nie wiadomo gdzie - weekendy to czyste szaleństwo, w poniedziałki dochodzę do siebie, a potem do piątku próbuje włożyć ręce we wszystko, co się nawinie. maile, obróbka, konsultacje, warsztaty, sesje... ale!
po kilku latach potrafię znaleźć balans i się zatrzymać. iść do kina, poczytać magazyn, poleżeć na kanapie, iść na spacer (prawie) bez wyrzutów sumienia, że za mało, za wolno.
ciężko odłożyć pracę, którą uwielbia się całym sobą, ale wiem, że ten balans pomaga mi zadbać o moje zasoby - a bez tego ani rusz!
więc fotografko, jeśli czujesz, że czas ucieka Ci przez palce i jesteś w tyle, to przypominam, że też tak się czasami czuję, ale mimo wszystko wierzę (albo mam nadzieję), że to nie jest żaden wyścig ♥️
trzymaj się ciepło w tym szaleństwie - jesteśmy w tym razem 🧚
a w tle zdjęcia z jednego z tych dni, co to pisało się w zeszłym sezonie „changed my brain chemistry”. czysta radość i miłość. uwielbiam!
fotograf poznań • reportaż ślubny • naturalny reportaż ślubny • ślub 2027 • fotograf ślubny poznań