13/03/2026
Sesja zdjęciowa z dziećmi rządzi się swoimi prawami – tu nie ma miejsca na nudę.Każde dziecko wnosi ze sobą inną energię, inny pomysł i inną historię. A czas… czas podczas takich sesji pędzi niesamowicie szybko. Zanim się obejrzę, mija kolejna grupa uśmiechniętych twarzy.
Dzieci mają w sobie coś niezwykłego – zarażają pozytywną energią i przypominają, że nie trzeba przejmować się wszystkim tak bardzo. Czasem wystarczy śmiech, ciekawość i chwila zabawy, żeby powstało coś naprawdę pięknego.
Sesja w przedszkolu bardzo różni się od tej w studio. W studio możemy działać spokojniej, poświęcić więcej czasu jednemu dziecku, pozwolić sobie na eksperymenty czy dłuższą zabawę z kadrem. W przedszkolu wszystko dzieje się dużo szybciej – trzeba działać sprawnie, bo za chwilę czeka kolejna grupa małych modeli.
Niestety nie zawsze mogę poświęcić tyle czasu każdemu dziecku, ile bym chciała. I nie zawsze mogę pozwolić sobie na większe wybryki czy dłuższe wygłupy – bo jedno dziecko pociągnie za sobą całą grupę i wtedy robi się prawdziwe przedszkolne szaleństwo ( które mi osobiście by nie przeszkadzało, ale obawiam się zakazu wstępu na przyszłość 🙈).
Ale właśnie w tym jest cały urok tych sesji. W spontaniczności, szczerości i tej dziecięcej energii, której nie da się zaplanować.